Browar Grudziądz, czyli oaza na kolejnej pustyni

Grudziądz jest dziwnym miastem. Tramwaje jeżdżą tam z płonącym podwoziem, a ruiny starego browaru przypominają o smutnym upadku branży w regionie. Od niedzieli to także miejsce, gdzie znów można napić się dobrego piwa. Dwunastego listopada 2017 roku oficjalnie działalność rozpoczął restauracyjny Browar Grudziądz. Wybrałem się na otwarcie, by samemu zobaczyć, jak lata posuchy zaostrzyły apetyt mieszkańców.

Browar Grudziądz Czytaj dalej

Beergoszcz, V edycja: recenzjorelacja

Jesienna edycja Beergoszcz 2017 przeszła do historii. Podczas dwóch dni imprezy miałem okazję spróbować mnóstwo piwa i innych napojów, wymienić się poglądami z ludźmi kraftu i po raz kolejny obserwować rozwój rewolucji w rodzinnym mieście. O tym, przy jakim stoisku spędziłem najwięcej czasu i co smakowało mi najbardziej, piszę w dzisiejszym tekście.

beergoszcz 2017 Czytaj dalej

Trzecie urodziny TAP HOUSE: relacja z imprezy

Tap House jest charakterystycznym punktem na mapie polskiego kraftu. Krakowski lokal służy za barowe okno na świat Pracowni Piwa. To tam pojawiają się eksperymentalne i limitowane piwa z browaru, po które przybywają fani rzemiosła z całego kraju. Dotarłem tam i ja, aby wziąć udział w 3 urodzinach pubu. Jednego byłem pewien – czekało na mnie mnóstwo emocji i mnóstwo wybitnych tytułów na kranach.

Tap House Czytaj dalej

Warzenie The Blogger 2017: pochwała szaleństwa

Powiadają, że sequele zwykle są gorsze od oryginału. Czasami jednak kontynuacja przynosi więcej akcji i emocji. Tak było w przypadku warzenia The Blogger 2017. Plejada polskich blogerów kraftowych zebrała się w Szczyrzyckim Browarze Cystersów Gryf, by razem z Brokreacją uwarzyć drugą edycję najbardziej szalonego piwa w historii. To nie mogło być zwykłe spotkanie… Co dokładnie się działo? Zobaczcie!

warzenie the blogger 3017 Czytaj dalej

Przez piwo do odkupienia. Panel z The Lost Abbey

The Lost Abbey. Amerykański browar z misją, otaczający swoje piwa mistyczną wręcz aurą. Jego produkcje wyróżnia nie tylko znakomita jakość, ale i spójna koncepcja, inspirowana piwowarstwem klasztornym. Na panelu zorganizowanym w bydgoskim Prolog9 miałem okazję spróbować sześciu trunków z Zaginionego Opactwa. Były to: Lost and Found, Judgment Day, Cuvee de Tomme, Serpent Stout, Angel’s Share i Deliverance. Czy rzeczywiście niebiosa stanęły przede mną otworem?

The Lost Abbey Czytaj dalej