Schmutztranker, najdziwniejszy zapomniany styl piwny

Niemcy słusznie uchodzą za jeden z najważniejszych krajów światowego piwowarstwa. Setki germańskich stylów na przestrzeni wieków ukształtowały warzenie piwa w Europie. Lagery, weizeny, gose wydają się dobrze zbadane i poznane. Co jednak z trunkami, których receptury lub tradycje nie przetrwały do dzisiaj? Ciężko stwierdzić, jak wiele zostało zapomnianych przez czas, ale jedno jest pewne. Perełki tak niezwykłe jak Schmutztranker nie mogą zniknąć w odmętach wieków. Rzadko kiedy warzy się piwo… z kurzu.

Schmutztranker Czytaj dalej

Przegląd alkoholi mocnych #1

Jak wiemy, świat piwa jest niesamowicie rozmaity i bogaty. Ciągłe poznawanie go nie oznacza jednak, że nie sięgam także po inne smaki. Kraina kaw, herbat, a także mocnych alkoholi – nie zamierzam ograniczać się tylko do jednej. Ostatnio wypadający Międzynarodowy Dzień Whisky stał się dla mnie okazją (w ramach projektu znajomego) do sięgnięcia po kilka sampli szlachetnego alkoholu. Tym samym pora na pierwszy wpis poglądowo – przeglądowy z tej serii. Jak sprawdzę się w ocenie jako półamator?

Przeglad alkoholi Czytaj dalej

Chorąży z Ułan Browar chętnie występuje przed szereg

Choćbym chciał, nie jestem w stanie próbować każdego piwa w Polsce. Tu już nawet nie chodzi o wątrobę – decydują głównie kwestie logistyczne. Parę tysięcy premier rocznie w całym kraju jest barierą nie do przejścia. Na szczęście często znajdą się znajomi gotowi do pomocy, jak dziś – gdy zaopatrzyli się dla mnie w premierowe IPA Chorąży z Ułan Browar, które przybyło do mnie wraz z Pułkownikiem, sztandarowym stoutem poznańskiego producenta.

Ulan Browar IPA Czytaj dalej

Przystanek Tleń w tym sezonie lubi na słodko

Nie da się ukryć, że piwa z Przystanku Tleń pojawiają się na blogu wyjątkowo często. Taki stan rzeczy jest raczej zrozumiały, więc czemu nie dorzucić kolejnej recenzji do puli. Zwłaszcza, że dzisiejsi bohaterowie stoją w opozycji do goryczkowego hasła tej strony, bo reprezentować mają zdecydowanie słodyczkę. Cóż, trzeba się poznać Imperial Sweet Stout i Cocoa RIS, by choć trochę osłodzić sobie cierpką szarość lutowej stagnacji. Albo by po prostu spróbować czegoś dobrego.

Cocoa RIS Sweet Stout Czytaj dalej

Browar Piwojad przekupił mnie po raz kolejny

Z Piwojadem mam ten problem, że ich piwa mi bardzo podchodzą. Taka Suska Tempranillo BA była kapitalna, ostatnie puszki też niczego sobie, w dodatku ładnie wydane. Kłopot w tym, że krakowska ekipa mi swoje perełki przysyła, więc moje pochwały mogą wzbudzać podejrzenia przekupstwa. Teraz, nie dość że przybył do mnie ostro wykręcony trunek – Dark Strong Wild Ale Bowmore BA, to jeszcze w zestawie z pięknym szkłem degustacyjnym. I nie zgadniecie co – także mi znakomicie smakuje!

Piwojad Dark Strong Czytaj dalej