Browar Spółdzielczy: Gerda. Wymrażanie po raz czwarty

Moje narzekania na pogodę okazały się nietrafione i przeżywamy teraz początek serii upałów. Oczywistym wyborem przy takich temperaturach są lody. W kontekście piwa może to oznaczać tylko jedno – czwarta wymrażana produkcja z Browaru Spółdzielczego. Tym razem jest to mocarny RIS o nazwie Gerda. Obok mroźnego zatężenia wyróżnia się dodatkiem wanilii madagaskarskiej. Czy tak zatytułowany produkt ma szanse otworzyć serca piwnych smakoszy?

Gerda Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar Artezan: Samiec Alfa 2016, czyli ofiara polowania

O tym piwie mówiło (i nadal mówi) się dużo i głośno. Limitowane, wypuszczone na rynek w liczbie 2000 butelek, stało się łakomym kąskiem nie tylko dla wielbicieli kraftu, ale i spekulantów. Samiec Alfa 2016 – russian imperial stout leżakowany w beczkach po burbonie. Czy faktycznie jest tak wybitny, jak jego poprzednia wersja i wart każdych pieniędzy, czy okazuje się ofiarą zbyt dużych oczekiwań i niepotrzebnie nakręcanej atmosfery w środowisku? Okazję, by to sprawdzić miałem podczas panelu degustacyjnego w bydgoskim Prolog9, w której Samiec pojawił się jako piwo – niespodzianka.

samiec alfa 2016 Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar Golem: Lilith Bourbon Barrel Aged

No i stało się. Lilith, czyli Russian Imperial Stout z Browaru Golem doczekał się wersji Barrel Aged. Przy zeszłorocznej premierze, poznańscy piwowarzy zdecydowali się wlać część warki do beczek po bourbonie. Oczekiwania były spore, gdyż już edycja podstawowa zgarniała bardzo pochlebne recenzje. Sam zastanawiałem się, czy i ile piwo zyska – dobry, leżakowany RIS to zawsze spora gratka, a niektóre pozycje z polskiego kraftu pokazały, że warto na takie wariacje czekać. Jak na tym polu wypada dzisiejsza bohaterka?

lilith barrel aged

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar Golem: Lilith

Mało jest młodych browarów, którym ufałbym tak, jak Browarowi Golem. Po części dlatego, że śledzę ich od samego początku istnienia (to już niemal rok). Głównym powodem jest fakt, że ani razu się jeszcze ich piwami nie zawiodłem. Dlatego też z niecierpliwością czekałem na premierę RISa o nazwie Lilith. Próbowane na Poznańskich Targach Piwnych bardzo przypadł mi do gustu. Czy wersja butelkowa także trzyma poziom?

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr