Browar Piwojad przekupił mnie po raz kolejny

Z Piwojadem mam ten problem, że ich piwa mi bardzo podchodzą. Taka Suska Tempranillo BA była kapitalna, ostatnie puszki też niczego sobie, w dodatku ładnie wydane. Kłopot w tym, że krakowska ekipa mi swoje perełki przysyła, więc moje pochwały mogą wzbudzać podejrzenia przekupstwa. Teraz, nie dość że przybył do mnie ostro wykręcony trunek – Dark Strong Wild Ale Bowmore BA, to jeszcze w zestawie z pięknym szkłem degustacyjnym. I nie zgadniecie co – także mi znakomicie smakuje!

Piwojad Dark Strong Czytaj dalej

Nietypowe świętowanie Dnia Dziadka

Z pewnością wielu z nas pamięta miłe chwile spędzone z dziadkami. Ciekawe opowieści, gotowana kawa czy bombonierki pełne czekoladek z likierem. No cóż, minęły lata, a my dorośliśmy, części z nas pozostały zapewne jedynie wspomnienia. Skoro to blog o piwie, to trzeba dzień dziadka świętować w piwny sposób. Zagościł wiec u mnie Lódożerca z Browaru Spółdzielczego, wymrażane QIPA Pinot Noir BA, które wydaje się być bironifikacją dziadkowych bombonierek i meblościanki ze szlachetnymi alkoholami. Przy okazji będąc jednym z najmocniejszych piw w Polsce.

Lódożerca Czytaj dalej

Nietypowe świętowanie Dnia Babci

Z pewnością wielu z nas pamięta miłe chwile spędzone z babciami. Pyszne obiady, smakowite wypieki czy domowe przetwory – dżemy i konfitury. No cóż, minęły lata, a my dorośliśmy, części z nas pozostały zapewne jedynie wspomnienia. Skoro to blog o piwie, to trzeba dzień babci świętować w piwny sposób. Zagościła wiec u mnie Lódmiła z Browaru Spółdzielczego, wymrażane sour ale, które wydaje się być bironifikacją babcinych kompotów i nalewek. Przy okazji będąc najmocniejszym kwaśnym piwem w Polsce.

Lódmiła Czytaj dalej

Bzyku bzyku w przełyku

Ostatnio się przeziębiłem, więc postanowiłem wypróbować alternatywnych metod leczenia. Po homeopatii piciu wody z cytryną i oglądaniu motywujących filmików Tomasza (obojętnie którego), sięgnąłem po miód pitny. Wściekła Pszczoła od Spółdzielni APIS wydawała się idealnie skomponowana na przeziębienie – do miodu dodano bowiem chili oraz imbir. W teorii takie połączenie brzmi jak chałupnicze lekarstwo, w praktyce nurtowało mnie ważniejsze pytanie. Czy ten trójniak zasmakuje także w pełni zdrowym koneserom?

Wściekła Pszczoła Czytaj dalej

Styl, którego imienia nie wolno nadawać

Belgowie podobno obrażają się o trzy rzeczy. Jak ktoś myli ich z holendrami lub francuzami, krytykuje frytki z majonezem i nazywanie dzikich piw z całego świata lambikami. Pierwsze dwa przypadki na tym blogu nie mają znaczenia, ostatni poruszymy dzisiaj. Jak określić l*****a z Przystanku Tleń, by nie urazić Belgów? Używając oficjalnej nazwy, Sour Wild Ale? Phi, to by było za proste, zwłaszcza jak na złożone piwo.

Sour Wild Ale Czytaj dalej