Aromaty, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem rozsądek

Ach, te aromaty w piwie. Sporo się o nich mówi w ostatnim czasie. Naturalne, syntetyczne, zastępujące owoce, przyprawy, chmiel, nawet piwo(?) – co się tylko da. Dla jednych nowoczesny dodatek, dla innych zbrukanie kodeksu piwowara. A dla mnie? No właśnie… Tak, jak w branży perfumeryjnej, prawda leży gdzieś w środku. I żeby do niej dotrzeć, trzeba wyjaśnić kilka rzeczy.

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Kraftwerk: HedgeHog American Pale Ale

Drugim piwem z serii HedgeHog, uwarzonym przez Browar Kraftwerk na zlecenie Tesco jest American Pale Ale. APA to jeden z bardziej przystępnych gatunków dla początkujących piwoszy, który powinien łączyć sporo dawkę aromatów z amerykańskich chmieli z wysoką pijalnością. Czy marketowy kraft wyszedł z tego zadania obronną ręką?
HH_APA Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Kraftwerk: HedgeHog Stout

Zakładając bloga, obiecałem sobie, że w każdym ocenianym piwie będę szukał pozytywów. O jakości piwa świadczą detale, więc w każdym egzemplarzu mogą pojawić się błędy. I w dotychczas recenzowanych trunkach zdarzały się – jednak nigdy w tak znaczącym stopniu, by uniemożliwić mi konsumpcję. Aż do teraz. Oto trafiłem piwo, które moim zdaniem nie powinno zostać wpuszczone do obiegu. Z żalem to mówię – oto HedgeHog Stout – kraft uwarzony na zamówienie Tesco, przez Browar Kraftwerk w Browarze Wąsosz.

HedgeHog_Stout Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr