Make Some Buzz – słodkiego, miłego picia

Baltic Porter Day to święto, które co roku obchodzę z przyjemnością. Co prawda, edycja 2021 upłynąć musi pod znakiem siedzenia w domu i nie zanosi się na żadne niepowtarzalne panele. Drugiej odsłony historycznej degustacji też nie będzie, ale oznacza to, że się poddałem. Na dzisiejszy dzień zostawiłem sobie Make Some Buzz z Czarnej Owcy – pastry(!) bałtyk z dodatkami. Piwo, które jest zarazem mokrym snem i koszmarem twórców podatku cukrowego oraz mocnym kandydatem do najsłodszego kraftu w Polsce.

Make Some Buzz Czytaj dalej

Z ziemi włoskiej do Polski – rzecz o Ritmo Pils

Nowopowstające, czy ewoluujące style piwa zawsze budzą duże zainteresowanie kraftowej braci. Raz, że zwykle takie nowinki zwiastują narodziny mody i przetasowanie na rynku, dwa – są okazją do poszerzenia wiedzy i poznania piwnego świata. Jednym z najmłodszych trendów w naszym kraju jest italian pils. Aby poznać sekrety i sens stylu, przepytałem Łukasza Kortasa z Czarnej Owcy współautora polskiej interpretacji – Ritmo Pilsa, uwarzonego z Browarem Absztyfikant.

Czytaj dalej

Three guys three barrels (2020) (Full HD)

Czekałem do trzech króli z recenzją piw od Trzech Kumpli tylko dla wątpliwego, numerycznego żartu. Umówmy się jednak, podarowanie beergeekowi (czyli mnie, przypominam że 3K wysłali mi piwa w prezencie) taki pozycji jak Fram i Brettonator tożsame jest z ówczesną wartością złota, kadzidła i mirry. Dwie potężne pozycje, leżakowane w beczkach po szlachetnych alkoholach, w tym jedna (w dodatku wymrażana) w dwóch. Nie mogłem odmówić sobie głębszej analizy obu tytułów – zwłaszcza że ponoć szturmem wdarły się do czołówki piw zeszłego roku.

Fram i Brettonator Czytaj dalej

Doctor Brew: podróż do krainy Legend

Ponoć jesienią tęsknota uderza najmocniej. Czasem wystarczy impuls, by powróciły wspomnienia sprzed wielu lat. Co w takim razie powiedzieć o nostalgicznej ofensywie zaserwowanej przez Doctor Brew? Oto, w serii Legend i pierwszy raz w puszkach, powracają klasyczne single hopy wrocławskich rzemieślników. Kinky Ale, Mosaic IPA i Engima. Trzy klasyki z wczesnych czasów piwnej rewolucji – czy i w jaki sposób udało się uchwycić ich aromat, smak i klimat?

Legendy - Doctor Brew Czytaj dalej

Świadek Koronny #1 – Znaczek który nie sprzedaje piwa

To pierwszy tekst, który otrzymałem od anonimowego autora. O szczegółach przeczytacie tutaj||
Mądrych klientów już mamy, teraz pora na idiotów. Promocja znaczka „PSBR.EU PIWO KRAFTOWE” spowodowało nie wielkie reperkusje w branży choć potencjał miało na sporo większe. INBA nawet się nie rozgrzała gdy już zgasła dlatego pozwoliłem sobie na delikatne podłożenie paliwa do sporu który nawet nie jest fundamentalny. Osobom które nie śledzą na bieżąco wytłumaczę na szybko. W odpowiedzi na promocję znaczka PSBR pewien browar (lub grupa browarów – utrzymując, że kontrakt to też browar) przypomniał sobie, że „ej my też mamy znaczek” – znaczek który nomen omen nic nie znaczy.

Czytaj dalej