Browar Absztyfikant: Ostatni Dzień Grawitacji

Jak kiedyś wspomniałem, spełnieniem marzeń wielu piwowarów domowych jest możliwość uwarzenia piwa na skalę przemysłową. I sporej liczbie osób się to udaje. Jak choćby Łukaszowi Szynkiewiczowi, którego domowa warzelnia niedawno przekształciła się w pełnoprawnego kontraktowca. Jednym z dwóch debiutanckich produkcji Browaru Absztyfikant jest Ostatni Dzień Grawitacji, czyli Session IPA. Czy wynosi beergeeków na wyżyny smaku? Lecimy z recenzją.

ostatni dzień grawitacji Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Święto Porteru Bałtyckiego 2017 – zapowiedź

Porter Bałtycki nazywany jest piwowarskim skarbem Polski. W najbliższą sobotę, 21 stycznia obchodzić będziemy drugą edycję Święta Porteru Bałtyckiego. Z tej okazji w wielu miejscach w kraju odbędą się imprezy towarzyszące, podczas których spróbować będzie można wiele premierowych porterów.

święto porteru bałtyckiego 2017 baner Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Aromat chmielowy w praktyce

Przy okazji artykułu poświęconemu dodawaniu aromatów do piwa, wspomniałem, że sam dodatek tego typu przetestuję. Mój wybór padł na naturalny aromat chmielowy Chinook, który zakupiłem w internetowym sklepie Twój Browar. Jak działa taki ekstrakt? Czy i co nowego wnosi do piwa? Czy może zastąpić chmiel w ogóle? Postanowiłem odpowiedzieć na te pytania zarówno na przykładzie komercyjnym, jak i piwa domowego.

aromat chmielowy chinook Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar Łańcut: Idzie Zima

Pogoda nieco pokrzyżowała mi szyki. Śnieżna aura zniknęła i nie mogę napisać, że dziś degustowane piwo idealnie komponuje się z widokami za oknem. Wręcz przeciwnie – stanowi kontrast dla wszechobecnych roztopów. O czym mowa? O Idzie Zima, piwie z Browaru Łańcut – gryczanym ale z dodatkiem miodu gryczanego.

idzie zima Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Ekstrakt piekarski w piwie – efekt końcowy!

No i stało się. Moje piwo z ekstraktu piekarskiego jest gotowe. Maleńka warka, niespełna półtoralitrowa, po kilku dniach fermentacji czeka na spróbowanie. Zobaczymy więc, co z tego wynikło i czy, zgodnie z parametrami użytego ekstraktu, gotowy produkt spełnia oczekiwania i nadaje się do spożycia.  Pierwszą część eksperymentu opisuję w artykule: Ekstrakt piekarski w piwie – robię ale zamiast chleba

ekstrakt piekarski 2 Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr