Kranoprzejęcie w Prolog9: relacja + wywiad [video]

Piątek trzynastego dla wielu może wydawać się bardzo pechową datą. Nie wszyscy jednak są przesądni, a na pewno nie należy do nich ekipa multitapu Prolog9, która na ten dzień zaplanowała podwójną imprezę. Po pierwsze – rozpoczęcie sezonu letniego i otwarcie prologowego ogródka piwnego. Po drugie – Kranoprzejęcie przez Pracownię Piwa, połączone z wizytą samego browaru w bydgoskim barze. Nie mogłem odmówić sobie udziału w tej podwójnej imprezie, zwłaszcza że tym razem postanowiłem znaleźć się także z innej niż zwykle stronie kamery…

Tym razem Prolog9 otwarto wcześniej niż zazwyczaj – zarówno lokal, jak i ogródek czekały na gości od godziny 15.00. Pomimo średnio przychylnej pogody, stopniowo zaczynał wypełniać się gośćmi, którzy nie zwracali uwagi na przelotne opady, czy nagły spadek temperatury. Każdy, kto przybył na miejsce spróbować mógł jednego z kilkunastu piw z Pracowni Piwa (11 kranowych i klika w wersjach butelkowych). Przekrój propozycji był dość spory – od lekkich, typu Róg Brackiej, przez mocniejsze, jak 500!, aż po zawodników wagi ciężkiej – Smog, czy Mr. Hard’s Rocks Milk. Każdy z nich zdobył moje uznanie – pierwszy ciężką, wręcz gryzącą wędzonką, drugi – lepką, mleczno – czekoladową słodkością.

Gwiazdą wieczoru był jednak Aperitif, czyli (jak przedstawiła go przybyła na imprezę reprezentacja Pracownia Piwa) Super Light IPA, a w rzeczywistości Session IPA o obniżonej zawartości alkoholu. Solidnie nachmielony, zarówno na aromat jak i goryczkę, zgodnie z zapowiedziami miał sprawiać wrażenie pełniejszego niż w rzeczywistości.

Nazwa: Aperitif
Browar: Pracownia Piwa
Styl: Session IPA
Ekstrakt: 7,7% wag.
Alkohol: 3,0% obj.
Goryczka: 35 IBU


Kolor: pomarańczowo – złote, zmętnione.
Piana: średnia, oblepiająca szkło.
Aromat: głównie nuty cytrusowe – skórka cytryny, grapefruit. Obecna też lekka żywiczna sosnowość. W tle pojawiają się akcenty słodowe – skórka wypieczonego chleba i bułki.
Smak: podobnie jak w aromacie – wyraźne cytrusy – nieco limonki, cytryny i grapefruita, także świeżej pomarańczy. W tle wyraźna pełnia słodowa, bułki i świeży chleb.
Goryczka: dość delikatna, zdecydowanie cytrusowa.
Całość: nadzwyczajnie pełna – wyraźne zbożowe tło i cytrusy kojarzące się z olejkami owocowymi sprawiają, że piwo wydaje się mieć ekstrakt 10, nawet 12 plato. Bardzo udana produkcja i jedno z najciekawszych piw swojego kalibru w Polsce. 8/10

Dawno takiego piwa na rynku nie było. Idealne na lato – o niskiej zawartości alkoholu i pełnoprawnym smaku może stać się wakacyjnym hitem, zwłaszcza gdy Słońce grzeje zbyt mocno i trzeba mierzyć siły na upały zamiary. Dzięki Aperitifowi szanse beergeeków na dłuższą zabawę mogą znacznie wzrosnąć. 

Ledwo co skończył się w mieście festiwal Beergoszcz, jednak, jak widać, kraftowa karuzela nie ma zamiaru zwalniać ani na chwilę. Kolejną premierę można uznać za udaną, a kranoprzejęcie sprawdziło się w Prologu w stu procentach. Pozostaje czekać na więcej tego typu wydarzeń.  


Jak wspomniałem na początku wpisu, korzystając z okazji przeprowadziłem wywiad z Dawidem, czyli Twórcą multitapu Prolog9, w którym zapytałem go między innymi o ideę kierującą miejscem i rolę wielokranu w promowaniu piwa rzemieślniczego na terenie województwa.

Rozmowa zapoczątkowuje serię spontanicznych wywiadów pod nazwą Chmielogadka. Zamierzam odwiedzić z kamerą festiwale, puby i browary, spotkać się z promotorami kraftu w Polsce: piwowarami, browarnikami czy barmanami i przepytać ich pod kątem poglądów, przekonań i spojrzeń na świat piwa rzemieślniczego. Serdecznie zapraszam na mój kanał na Youtube, na którym w najbliższym czasie systematycznie zaczną pojawiać się nowe materiały. I oczywiście zachęcam do subskrybowania!