W Polsce jak w lesie. Premiera Browaru Lumberjack

Wieści o tym projekcie przyjąłem z dużą dozą sceptycyzmu. Oto Browar Lumberjack, który nie jest stricte browarem, a marką marketingową. W dodatku, jego cztery premierowe piwa to pilsy, a jakby tego było mało wszystkie zapakowano w zielone butelki. Czy to miało prawo się udać? Nie mogłem przepuścić okazji do sprawdzenia tego na własnej skórze. Przed Wami Piwa prosto z lasu

browar lumberjack

Początkowo niejasne było, kto stoi za całym Browarem Lumberjack. Okazuje się jednak, że piwa wytwarza dobrze znany Browar Wąsosz. Zleceniodawcą z kolei okazał się Bevgroup, czyli dystrybutor polskich piw rzemieślniczych. Firma dostarcza krafty między innymi do sieciówek spożywczych oraz jest właścicielem marki Chmielologia, o której wkrótce na blogu napiszę nieco więcej. Pozostaje pytanie, czy stworzenie brandu Lumberjack i skojarzenie go z leśnymi pilsami: Chmielowym, Sosnowym, Jałowcowym i z Trawą Żubrową, miało sens? Czy nie jest to kolejna wydmuszka sprzedająca klony istniejących, kiepskich piw, jak w przypadku wielu pseudobrowarów regionalnych? Odpowiedź na przynajmniej jedno z tych pytań brzmi: nie.

lumberjack chmielowy pils

Nazwa: Chmielowy Pils
Browar: Lumberjack/Wąsosz
Styl: Pilsner
Ekstrakt: 9% wag.
Alkohol: 4,1% obj.

Skład: woda; słód; chmiel; drożdże
Opis: Lumberjack Chmielowy Pils to piwo jasne, dolnej fermentacji. Leżakowane z dodatkiem polskiego chmielu Marynka, dzięki któremu zyskuje głęboki aromat


Temperatura degustacji: 7°C
Kolor: złoty; piwo nieco opalizujące, niemal klarowne
Piana:
średnio obfita, oblepiająca szkło
Aromat:
tło wyraźnie słodowe – zbożowe, ziarniste. Nieco chleba. Dalej lekka, chmielowa ziołowość i delikatna kwiatowość. Wada zielonej butelki, czyli nuty skunksowe albo są nieobecne, albo na granicy wyczuwalności.
Smak:
chlebowość, słód pilzneński, ziarna. Trochę ziół.
Goryczka:
lekka, ale wyczuwalna, ziołowa. Zdecydowanie wyższa, niż w koncernowej konkurencji
Całość:
nieco wodnista, ale o dobrym, czystym profilu. Zdecydowanie pozytywne zaskoczenie – poprawny pils. 6/10


lumberjack sosnowy pils

Nazwa: Sosnowy Pils
Browar: Lumberjack/Wąsosz
Styl: Pilsner
Ekstrakt: 12% wag.
Alkohol: 4,8% obj.

Skład: woda; słód; chmiel; drożdże; pędy sosny
Opis: Jak kiedyś drwale, teraz my korzystamy z sekretów lasu do wzbogacania smaku i aromatu piwa. Sosnowy PILS to piwo jasne, dolnej fermentacji. Leżakowane z dodatkiem polskich chmieli oraz pędów sosny


Temperatura degustacji: 7°C
Kolor: lekko przyciemnione złoto; piwo lekko opalizuje
Piana:
niska, szybko redukuje się do małego krążka
Aromat:
las. I tutaj mógłbym skończyć. Dodatek sosny zdominował wszystko. Mamy olejek, żywicę, igliwie, syrop z pędów. Bardzo, bardzo intensywny, nieco gryzący. Pojawia się też mokre drewno
Smak:
jak wyżej. Czysty, skondensowany olejek sosnowy, syrop pini, świeża żywica. Iglaki, pędy sosny, mokre drewno. Bardzo, bardzo intensywne
Goryczka:
niewielka
Całość:
nawet zbyt wyrazista. Esencja sosnowa w piwie. Najbardziej leśne z polskich produkcji, choć nawet dla mnie to za dużo. 6,5/10


lumbejrack pils z trawą żubrową

Nazwa: Pils z Trawą Żubrową
Browar: Lumberjack/Wąsosz
Styl: Pilsner
Ekstrakt: 12% wag.
Alkohol: 4,8% obj.

Skład: woda; słód; chmiel; drożdże; trawa żubrowa
Opis: Jak kiedyś drwale, teraz my korzystamy z sekretów lasu do wzbogacania smaku i aromatu piwa. PILS z trawą żubrową to piwo jasne, dolnej fermentacji. Leżakowane z dodatkiem polskich chmieli oraz trawy żubrowej


Temperatura degustacji: 7°C
Kolor: przyciemnione złoto, piwo lekko opalizujące
Piana:
niska, redukuje się do krążka
Aromat:
przede wszystkim trawa żubrowa. Kojarząca się z lekką ziołowością i intensywnymi nutami kokosowo – waniliowymi. Zupełnie się tego nie spodziewałem, ale efekt bezsprzecznie zaskakujący
Smak: nuty ziołowe połączone z wanilią i kokosem
Goryczka:
nieznaczna
Całość:
przyjemna i nietypowa. Dotychczas piwa z trawą żubrową nie były zbyt dobre – to jednak może zaciekawić. 7/10


lumberjack jałowcowy pils

Nazwa: Jałowcowy Pils
Browar: Lumberjack/Wąsosz
Styl: Pilsner
Ekstrakt: 12% wag.
Alkohol: 4,8% obj.

Skład: woda; słód; chmiel; drożdże; owoce jałowca
Opis: Jak kiedyś drwale, teraz my korzystamy z sekretów lasu do wzbogacania smaku i aromatu piwa. Jałowcowy PILS to piwo jasne, dolnej fermentacji. Leżakowane z dodatkiem polskich chmieli oraz owoców jałowca


Temperatura degustacji: 7°C
Kolor: nieco ciemniejsze złoto, piwo prawie klarowne
Piana:
średnia, drobnopęcherzykowa, oblepiająca szkło, szybko opada
Aromat:
wyraźny jałowiec – ale mniej przyprawowy niż zwykle. Raczej leśny, świeży nie suszony. Trochę igliwia, lekka żywica, zioła.
Smak: świeży jałowiec, igliwie, nieco żywicy i ziół. W tle niewielka zbożowość
Goryczka: lekka, ziołowa
Całość:
przyjemnie zbalansowana. Najprzyjemniejsza pozycja z serii. 7/10


Etykiety: spójne i przemyślane. Mamy drwalową kratkę zmieniającą kolor w zależności od wersji. Barwy zostały dobrze dobrane i wkomponowane w całość projektu. Podobnie jak detale zmieniające się w zależności od pozycji – w Chmielowym Pilsie mamy szyszki chmielu, by na ich miejsce w Jałowcowym przybyły gałązki. Jest hipstersko i czytelnie. Szkoda, że podano oryginalnego producenta piwa (informację znaleźć można za to na FB Lumberjacka). Brak też szerszego składu. No i te nieszczęsne zielone butelki. Domyślam się, że to barwa lasu, a piwo wewnątrz kojarzyć się ma z drzewami, ale wierzę, że użycie brązowych butli nie popsuło by designu. Dobrze chociaż, że w testowanych przeze mnie pozycjach nie było niepożądanych nut, spowodowanych zielonym szkłem.

Mogę narzekać (i narzekam) na zasadność powoływania marketingowego browaru, ale nie mogę przyczepić się do jakości piw. Oczywiście, cieszyłbym się bardziej, gdybyśmy dostali APA zamiast pilsa, jednak styl traci tu na istotności w obliczu leśnych dodatków. W każdym wypadku są one dominujące i przyjemne. Nie ma za to aromatów czy smaków ubocznych, wadliwych. No i nie są to piwne klony – każdy z nich (poza chmielowym pilsem oczywiście) wydaje się być rynkową nowością. Zaskoczyłem się pozytywnie. Nie ma potrzeby uciekać w popłochu. Mam nadzieję, że zielone butelki z biegiem czasu nie dokonają większych zniszczeń. A może nauka nie pójdzie w las i dostaniemy w przyszłości inne warianty, zarówno w kwestii smaku jak i opakowań?

OCENY
Chmielowy PIls – 6/10
Sosnowy PIls – 6,5/10
Pils z Trawą Żubrową – 7/10
Jałowcowy Pils – 7/10


Dziękuję Bevgroup za przekazanie piw do recenzji

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr
  • Pingback: Beer News Polska()

  • Profezaur K

    Te sosnowe wyciąć w pień!
    To piwo do lasu nie do picia, a browar można powiedzieć, że jest „porąbany”, tyle olejku sosnowego. Przerąbane!
    Nawet się nie narąbałem 🙁
    2/10

    • Sidd

      Mówiłem, że przesadzona jest ta sosna – nawet dla mnie. Z drugiej strony – trochę zbyt niska jest procentowość tego piwa, żeby się narąbać. Zwłaszcza, jeśli piłby je chłop jak dąb. Może twórcy nie będą głusi jak pień na sugestie i następnym razem nieco obniżą ilość sosny

  • Pawel Karas

    Z profilu na FB można się dowiedzieć, że zielona butelka jest po to żeby wyróżniać się na półce, bo cały Craft jest w brązowych, ot ich filozofia dobrego piwa.