Wielki test szkła do piwa – od kufla do kieliszka

Wybór szkła do piwa nie jest prosty. Dziesiątki różnych kształtów, wariantów i pojemności może przyprawiać o ból głowy. I o ile spora część szklanek przypisana jest do konkretnego stylu (czy nawet marki), to mamy też mnóstwo produktów uniwersalnych. Jedne lepiej trzymają pianę, inne eksponują barwę, kolejne kumulują aromat. Postawiłem przyjrzeć się kilku popularnym modelom i sprawdzić, które najkorzystniej wpływają na odbiór piwa.

test szkła do piwa

Wytypowanie zestawu do testu nie było przypadkowe – starałem się sięgnąć po szkła o różnym przekroju – od szerokiego i masywnego shakera, przez smukłe kieliszki, po kryształowe IPA glass. Chciałem, by odzwierciedlały różne podejście do piwa – zarówno skierowane na degustacje, jak i barowe posiedzenia.

szkła piwne

Dzisiejsi bohaterowie

Kolejno od lewej do prawej. Pierwsza czwórka z przodu:

  • Shaker
  • IPA Glass (producent: Spiegelau)
  • Snifter (Bohemia)
  • Kufel (Pesabahce)

I czwórka z tyłu:

  • Craft Master Bowl (Rastal)
  • TeKu 2.0 (Rastal)
  • Hamburg (Sahm)
  • Grodziskie

atak chmielu

Warunki testu

Piwem wybranym do testów był Atak Chmielu z Browaru Pinta. Aromatyczna i wyrazista pozycja dobrze sprawdza się w roli wskaźnika, ukazując walory i niedoróbki każdego szkła. W celu ujednolicenia próby, wymieszałem zawartość obu butelek. Do każdego szkła wlałem po 125 ml. piwa. Temperatura w momencie degustacji wynosiła 11°C. Kryteria jakie przyjąłem to od 1 do 3 punktów za wygląd (kolor) piwa i od 1 do 5 punktów za odczucia sensoryczne (aromat). Początkowo planowałem skupić się również na smaku, ale różnice na tym polu były tak minimalne, że zrezygnowałem z tej statystyki.


hamburg

HAMBURG (Sahm)

Zaczynam od niemieckiego wynalazku nieprzypadkowo. Wyposażony w specjalną wypustkę, pozwalającą na precyzyjną ocenę barwy, posłuży za wyznacznik odpowiedniego koloru testowanego piwa. Na szczególną pochwałę zasługuje też jego stabilność – szeroka nóżka czyni go pewnie stojącym na stole. Nie najgorzej również się go czyści, jedynie wspomniany cypelek może sprawiać kłopot. Szkło polecane jest jako uniwersalne do degustacji.

Kolor: złota, wypadająca w miedzianą w miejscu oceny; wyżej (w czaszy) jasna miedź [3/3]
Aromat: lekko owocowy, z wyczuwalnymi cytrusami, zaznaczającym się karmelem i zbożem [4/5]


shakerSHAKER

Kultowa szklanka, chyba najczęściej spotykana w przeróżnych pubach i wielokranach. Stabilna, masywna, ciężka – dość trudna do wywrócenia, ale jak już gruchnie, to zalewa cały bar piwem. Trudno ją za to stłuc. Wśród wielu beergeeków jest szkalowana za kiepskie trzymanie aromatu i zaprzeczenie idei degustacji. Wśród jej wariacji można wymienić np. Nonic, wyposażony w wypustki ułatwiające trzymanie. W moim teście wystąpiła wersja podstawowa.

Kolor: pomiędzy złotomiedzianym a umiarkowanie ciemno miedzianym [2/3]
Aromat:
nikła owocowo – cytrusowa nuta, nieco zboża, karmel niewyczuwalny [1,5/5]


IPA glassIPA GLASS (Spiegelau)

Perła niemieckiego designu szklanek. Zaprojektowana tak, by najlepiej zbierać aromat i jednocześnie wiernie pokazać kolor. Charakterystyczny kształt doczekał się wielu przeróbek (także na rodzimym gruncie). Wykonana ze szkła kryształowego i tak cienka, że strach jej używać. Nie mówiąc już o myciu, które jest prawdziwą katorgą. Według producenta niemal niemożliwa do zbicia – owszem, ale trzeba ją trzymać za nóżkę. W przeciwnym razie staje się podatna na najmniejsze uszkodzenia. Walory degustacyjne odwrotnie proporcjonalne do ergonomii użytkowania.

Kolor: w nóżce dość jasny, zbliżony do złotego, nieco miedziany [2,5/3]
Aromat:
wyraźna owocowość, mnóstwo cytrusów wymieszanych z egzotyką, znaczna ilość jasnego karmelu, a w tle konkretne nuty zbożowe [5/5]


kufelKUFEL (Pesabahce)

Zdecydowanie najbardziej popularne z piwnych szkieł. Wyposażone w uchwyt, zwykle proste, czasem w formie beczułki. W moim teście sięgnąłem po dość przeciętny model, o pojemności niemal pół litra. Zależało mi, by było to szkło pozbawione ozdobników i niezbyt duże – dlatego MassKrug odpadł w przedbiegach. Teoretycznie kufel powinien odznaczać się podobnymi walorami co shaker. A jak jest w praktyce?

Kolor: umiarkowany do ciemno miedzianego [1,5/3]
Aromat:
lekka zbożowość i nieco cytrusów, niezbyt intensywne [1,5/5]


Craft Master BowlCRAFT MASTER BOWL (Rastal)

Jeden z moich najnowszych nabytków, niezbyt popularny w rodzimym krafcie. Kingpin jest jednym z niewielu browarów, które mają to szkło w swojej ofercie. Niesłusznie – Rastal produkuje szkła wysokiej jakości, zarówno estetyczne, jak i podkreślające walory piwa. CMB jest wypadkową pomiędzy kieliszkiem sensorycznym, a niskim sniffterem. W kategorii ergonomiczności plasuje się powyżej średniej. Wnętrze myje się dość dobrze.

Kolor: umiarkowanie jasny do umiarkowanie ciemno miedzianego [2/3]
Aromat:
zaznaczona owocowość, wyczuwalne zarówno cytrusy jak i tropiki, pojawia się znaczący karmel i zboże [4/5]


TeKu 2.0TeKu 2.0 (Rastal)

Efekt spotkania designu artystycznego z podejściem praktycznym. Zaprojektowany tak, by jak najbardziej uwydatnić aromaty danego piwa. Jeden z najbardziej znanych modeli kieliszków degustacyjnych – w najbardziej rozpowszechnionej wersji 2.0. W miarę łatwy do czyszczenia, choć nie sprawia wrażenia dość wytrzymałego. Barmani w pubach narzekają z kolei na niewygodne nalewanie piwa do niego. Przez wielu fanów piwa jest uznawany za najlepsze naczynie.

Kolor: umiarkowanie ciemna miedź, co najmniej o ton w stosunku do CMB [1,5/3]
Aromat:
wyraźnie owocowy, sporo cytrusów (rześkich w odbiorze), wyczuwalny karmel [4/5]


snifterSNIFTER (Bohemia)

Najbardziej znany przykład pokalu. W tym wypadku nie jest to model dedykowany do piwa, tylko do koniaku, ale w praktyce są one identyczne. Kształt ułatwia trzymanie w ręce (za czaszę) i stopniowe podgrzewanie piwa, co przy mocnych i wyrazistych pozycjach jest wskazane. Uniwersalny, dobrze zbierający aromaty nadaje się do szerokiego spektrum alkoholi. Eleganckie i degustacyjne szkło – u mnie w wersji niemal 400ml, choć spotyka się i większe egzemplarze.

Kolor: umiarkowanie ciemna miedź, podobnie jak w TeKu [1,5/3]
Aromat:
wyraźne tło zbożowe, sporo karmelu, obok którego dużo cytrusów i nieco owoców egzotycznych [4,5/5]


grodziskieGRODZISKIE

I ostatni uczestnik dzisiejszego zestawienia. Przeznaczony do jednego stylu piwa – Grodziskiego. Nie ma raczej swojej oficjalnej nazwy. Charakterystyczny kształt ma podkreślać sporą pianę polskiego szampana. Walory degustacyjne są tu na drugim miejscu, ale trzeba przyznać, że piwa prezentują się w nim zjawiskowo. Poza tym, myje się je najgorzej na świecie, a doczyszczenie dna graniczy z cudem bez użycia szczotki do butelek. Przez swoją wysokość nie należy do zbyt poręcznych.

Kolor: najciekawszy efekt spośród wszystkich testowanych szklanek (no może poza Hamburgiem) – stopniowa zmiana barwy od dna do góry szkła. Niżej wpadająca w złoto, wyżej w miedziano – pomarańczowy. Ciężko wydać ocenę, ale stawiam na środek skali. [2/3]
Aromat:
znikome nuty owocowe i odrobina zboża, z trudem wyczuwalne [1/5]


IPA Glass Spiegelau

WYNIKI TESTÓW SZKŁA

Po zsumowaniu ocen za wygląd i aromat zwycięzcą zostało IPA GLASS z niemieckiego Spiegelau. W kategoriach degustacyjnych jest moim zdaniem najlepszym szkłem, najbardziej podkreślającym zapach trunku i niezbyt przekłamującym jego kolor. Niestety, złoty medal muszę mu przyznać pośmiertnie – podczas testu odstawiłem go na stół trzymając za czaszę i lekko stuknąłem w TeKu. Na szkle pojawiła się dość duże pękniecie, które z czasem się zwiększyło. Niestety, uniemożliwia to jego użytkowanie. Gdybym przyznawał punkty za ergonomię, IPA Glass dostałby okrągłe zero. Swoją drogą, TeKu nic się nie stało.

Inne szkła zasługujące na wyróżnienie to snifter (dobrze podkreśla aromat), obie pozycje z Rastala ze wskazaniem na Craft Master Bowl oraz sahmowy Hamburg (świetna wypadkowa barwa-aromat). Szklanki pubowe – shaker i kufel również potwierdziły, że na polu degustacyjnym wypadają nieco gorzej, choć są ekstremalnie wygodne. Szkło do Grodziskiego należy traktować jako ciekawostkę, ale picie z niego Grodzisza jest bardzo przyjemne. Test, choć dość spory, objął tylko część wielkiego świata piwnego szkła – być może w przyszłości sprawdzę jeszcze inne pozycje, jak sztangi, kielichy, czy Craft Master One. Wierzę, że materiał przyda się w wyborze odpowiedniego naczynia do odpowiednich preferencji. Nie zapominajmy, że najlepsze szkło nie pomoże, kiedy piwo będzie słabe.


PEŁEN RANKING PUNKTOWY

  1. IPA GLASS [7,5/8]
  2. HAMBURG [7/8]
  3. SNIFTER / CRAFT MASTER BOWL [6/8]
  4. TeKu 2.0 [5,5/8]
  5. Shaker [3,5/8]
  6. Kufel / Grodziskie [3/8]
UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr
  • Łukasz Politowski

    Szkoda szkła. Ja bardzo lubię inny model IPA Glass, też z PTP. Myje się je chyba trochę wygodniej.
    http://targipiwne.pl/wp-content/uploads/2015/10/3.jpg

    • Sidd

      No szkoda 🙁 Ten model też mam – to jest Wheat Glass i faktycznie, dużo lepiej się z niego korzysta i myje, a fakt że nóżka jest krótka i szeroka dodaje mu stabilności. Gdyby to szkło nie było aż tak cienkie…

  • Pingback: Beer News Polska()

  • Maciej Draheim

    Niestety, to IPA glass jest bardzo delikatne. Dostałem na święta zestaw Spiegelau, podczas mycia odwróciłem się na chwilę by odłożyć płyn do naczyń. Usłyszałem brzdęk i zobaczyłem cały zlew w kawałkach IPA glass… Smutek.

  • Pingback: Wywody Chmielobrodego – cz. 3 – Co z tym szkłem? – Chmielobrody()