Warzenie The Blogger 2017: pochwała szaleństwa

Powiadają, że sequele zwykle są gorsze od oryginału. Czasami jednak kontynuacja przynosi więcej akcji i emocji. Tak było w przypadku warzenia The Blogger 2017. Plejada polskich blogerów kraftowych zebrała się w Szczyrzyckim Browarze Cystersów Gryf, by razem z Brokreacją uwarzyć drugą edycję najbardziej szalonego piwa w historii. To nie mogło być zwykłe spotkanie… Co dokładnie się działo? Zobaczcie!

warzenie the blogger 3017 Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Największy chmiel na świecie [PRIMA APRILIS]

Został wyhodowany w Polsce. Co prawda, na razie to eksperyment, a nie masowa produkcja, ale i tak można mówić o sukcesie. Wygląda na to, że dożyliśmy czasów, w których jedna szyszka chmielu pozwoli na nachmielenie całego gara piwa domowego. Szczęśliwie, udało mi się otrzymać jedną sztukę tego nietypowego produktu i na własne oczy zobaczyłem, jak prezentuje się rekordzistka. Poznajcie Ceresię!
[ARTYKUŁ BYŁ PRIMAAPRILISOWYM ŻARTEM]

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Beczki odejdą do Lamusa? HBC 472, czyli chmiel Barrel Aged

Dzieje się na rynku piwnym, oj dzieje. Potentat w branży chmielarskiej, Yakima Chief, obok niedawno wspominanego przeze mnie CRYO HOPS, wzbudził dyskusję jedną z eksperymentalnych odmian swojego chmielu o nazwie kodowej HBC 472. Co w nim takiego niezwykłego? Podobno wnosi do piwa nuty, które do tej pory zapewniało leżakowanie w beczce po szlachetnym alkoholu. Czy zwiastuje to kolejne zmiany w świecie kraftu?

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Ekstrakt piekarski w piwie – efekt końcowy!

No i stało się. Moje piwo z ekstraktu piekarskiego jest gotowe. Maleńka warka, niespełna półtoralitrowa, po kilku dniach fermentacji czeka na spróbowanie. Zobaczymy więc, co z tego wynikło i czy, zgodnie z parametrami użytego ekstraktu, gotowy produkt spełnia oczekiwania i nadaje się do spożycia.  Pierwszą część eksperymentu opisuję w artykule: Ekstrakt piekarski w piwie – robię ale zamiast chleba

ekstrakt piekarski 2 Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Ekstrakt piekarski w piwie – robię ale zamiast chleba

Obok piwowarstwa bardzo bliskie jest mi także piekarnictwo. Między innymi ze względu na kierunek studiów, koło naukowe, ale i przez ogólne zainteresowania. Dzisiaj mam okazję, by połączyć oba światy, a właściwie zobaczyć na ile się przenikają. W moje ręce wpadł ekstrakt piekarski, czyli płynny ekstrakt słodowy stosowany jako jeden z ważniejszych dodatków do pieczywa. Teoretycznie, przeznaczony do wypieków, nie powinien znacznie różnić się od używanych przy warzeniu piwa. Postanowiłem sprawdzić, czy da się z niego cokolwiek sensownego piwnie wyprodukować…

ekstrakt piekarski

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr