Książęce Porter – nagroda dla cierpliwych

Na tę premierę czekali prawie wszyscy. Jedni, kierowani tęsknotą za porterami z XX wieku, takimi jak Tyskie czy Lech. Drudzy, rozbudzeni po wypuszczeniu KIPA, liczyli na pierwsze dobre piwo Kompanii Piwowarskiej. Ja z kolei nie mogłem się doczekać na uzupełnienie oferty producenta, który jako jedyny koncern w Polsce nie miał bałtyka w ofercie. Cierpliwość popłaca – dostaliśmy Książęce Porter. Oto pierwsza blogowa recenzja w Polsce!

Książęce Porter Czytaj dalej