Książęce Porter – nagroda dla cierpliwych

Na tę premierę czekali prawie wszyscy. Jedni, kierowani tęsknotą za porterami z XX wieku, takimi jak Tyskie czy Lech. Drudzy, rozbudzeni po wypuszczeniu KIPA, liczyli na pierwsze dobre piwo Kompanii Piwowarskiej. Ja z kolei nie mogłem się doczekać na uzupełnienie oferty producenta, który jako jedyny koncern w Polsce nie miał bałtyka w ofercie. Cierpliwość popłaca – dostaliśmy Książęce Porter. Oto pierwsza blogowa recenzja w Polsce!

Książęce Porter Czytaj dalej

Żywiec Sesyjne IPA – nowa jakość czy stare „jakoś”?

Koncernowa konkurencja w nowych rejonach piwnego rynku zaczęła się na dobre. Grupa Żywiec nie mogła pozostawić Książęcego IPA bez odpowiedzi i przygotowała kontrpropozycję. Do sklepów trafiło właśnie Żywiec Sesyjne IPA. Jak piwo wypada w porównaniu do rywala? Czy różni się czymś od APA, dostępnego już od kilku lat w ofercie producenta?

Żywiec Session IPA Czytaj dalej

Książęce IPA. Przełom czy stara śpiewka?

Piekło zamarzło. Kompania Piwowarska/Asahi, największy koncern piwowarski w Polsce, wypuścił piwo inspirowane piwną rewolucją. Książęce IPA uwarzono z sześcioma nowofalowymi chmielami. Skoro informowałem Was o tym projekcie jako pierwszy w kraju, czuję się w obowiązku sprawdzić efekt końcowy. Wziąłem więc zalecaną szklankę i usiadłem do degustacji. Czy zostaliśmy świadkami przełomu czy wyszło jak zawsze?

Książęce IPA Czytaj dalej

Okocim: Polskie Ale i Ciemne Okocimskie

Carlsberg, będąc trzecim największym koncernem piwnym w Polsce, powinien dobrze rozumieć rynek. Jednak do tej pory nie nadążał za piwowarstwem rzemieślniczym – czego efektem jest choćby słabiutka seria Browary Sezonowe. Tym razem producent idzie inną drogą. Pod marką Okocim wypuszcza Polskie Ale. Nieco wcześniej w sklepach pojawiło się Ciemne Okocimskie – nawiązujące do produkcji sprzed lat. Postanowiłem sprawdzić, jak wypadają te dwie pozycje.

Okocim Polskie Ale, Ciemne Okocimskie Czytaj dalej

Browar Żywiec: Amerykańskie Pszeniczne

Muszę przyznać, że na kolejną pozycję z serii specjalności Browaru Żywiec czekałem z zaciekawieniem. Po tragicznej wpadce, jaką było Szampańskie, mogło być już tylko lepiej. I oto nadszedł ten moment – swoją premierę ma Amerykańskie Pszeniczne, czyli american wheat. Czy dużemu koncernowi udało się zachować balans między lekkością, a aromatycznym charakterem nowofalowego chmielu?

Amerykańskie Pszeniczne Czytaj dalej