Książęce Ryżowe – powrót po latach

Pamiętam, jak kilka lat temu na rynku zadebiutowało Książęce Ryżowe. Wydawało mi się wówczas ciekawym uzupełnieniem serii Kompanii Piwowarskiej. Rzeczywistość okazała się inna – dostałem przeciętnego lagera, w dodatku z niezbyt przyjemnym, mydlanym posmakiem. Wielu osobom jednak wówczas smakowało. Po długiej przerwie piwo wręcz na rynek. Jak wypada tym razem?

książęce ryżowe Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Lech Lite Lager – koncernowe piwo dietetyczne

Doczekaliśmy się. Tak jak przewidywałem, w momencie kiedy browary będą musiały podawać kalorie na opakowaniach, na rynku pojawią się piwa w wersji light. Wzorem amerykańskich koncernów, masowo produkujących słabsze wersje swoich piw, także w Polsce dostajemy taki produkt. Oto Lech Lite –  mający 3,5% jasny lager. Nie zwróciłbym na niego uwagi, gdyby nie jeden fakt – do chmielenia na zimno użyto amerykańskiego chmielu Cascade. Czy ten dodatek sprawia, że piwo zyskuje jakikolwiek charakter?

lech lite Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar Kingpin: Intergalactic Hoppy Lager

Browar Kingpin całkiem niedawno wystartował z nową serią o nazwie Kingpin Stories. W odróżnieniu od piw ze świniakiem na okładce, znajdziemy tu interpretacje klasycznych stylów, pozbawione znamiennych dla kontraktowca dodatków. Dziś na świeczniku trzecia produkcja z serii – Intergalactic Hoppy Lager. Czy to mocno nachmielone piwo świeci jasno na firmamencie rodzimego piwowarstwa?

intergalactic Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Piwa z IKEA: eurolagery po szwedzku

IKEA. Symbol szwedzkiego designu. Tak się składa, że część akcesoriów, które wykorzystuję przy robieniu zdjęć, właśnie stamtąd pochodzi. Jak choćby ten prawie biały stoliczek na którym zawsze stoją piwa albo kilka szklanek. Właśnie po te ostatnie wybrałem się do lokalnego oddziału. Jednak moją uwagę na miejscu przykuło co innego. Dedykowane marketowi piwa szwedzkiej produkcji. Dwa lagery – jasny i ciemny. Postanowiłem sprawdzić, czy bliżej im do śmiałych projektów, czy bezdusznej, taśmowej produkcji.

ikea piwa

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

American Budweiser: żebrak w szatach króla

Amerykański Budweiser. Nie mylić z czeskim. Najprawdopodobniej najczęściej pite piwo na świecie. I zarazem jedno z najgorszych. Synonim bezsmakowego lagera o kolorze sików. Powód, dla którego USA niesłusznie kojarzone jest z kiepskimi piwami. I chyba największy symbol upadku kultury piwnej, zdominowanej przez masową, koncernową produkcję. Od dawna chciałem spróbować tego specyfiku i parę dni temu w końcu położyłem na nim swoje łapska. Czy faktycznie jest taki tragiczny, a jego sztandarowe hasło King of Beers tak śmieszne jak się wydaje?

budweiser 01 Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr