Deer Bear: Let’s Cook Sour APA i Gose.

Pierwsze urodziny są dla każdego browaru zarówno czasem radosnego jubileuszu, jak i koniecznych rozliczeń. Przychodzi chwila, by wykonać bilans plusów i minusów oraz zastanowić się nad przyszłym funkcjonowaniem. W listopadzie rocznicę rozpoczęcia działalności świętował Toruński Deer Bear. Z tej okazji powstały dwa piwa, inaugurujące serię Let’s Cook! Gose z morelami i Sour Ale. Czy premiery godnie podsumowują rok działalności rzemieślniczej inicjatywy?

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Piwoteka: Zacny Zalcman

Jesień wydaje się nie sprzyjać lekkim i orzeźwiającym piwom. Dla mnie to jednak okazja by nie tylko spróbować czekających na mnie ostatnich lżejszych gatunków w tym roku, ale i szansa na przypomnienie sobie luźnego letniego klimatu – zwłaszcza, gdy na dworze ulewa połączona z innymi niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Jednym z takich idealnie wakacyjnych piw jest Gose z Browaru Piwoteka, czyli Zacny Zalcman, którego niestety nie miałem okazji skosztować w lato, a szkoda.

ZacnyZalcman Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Olimp: Talia

Wielu piwoszy* wyraża swoją głęboką niechęć na sam dźwięk słów piwo z solą. Jak to tak, na morskiej wodzie? Kto to widział? Pomimo tego, na polskim rynku, piwa ze słoną nutką zyskują coraz większe uznanie, co skutkuje kolejnymi premierami w odpowiednich stylach. Chyba najbardziej charakterystycznym z nich jest Gose – wywodzące się z Niemiec piwo, doprawione bakteriami mlekowymi. Browar Olimp w swojej mitologicznej serii proponuje nam Talię, klasyczne przedstawienie goslarskiego stylu. Jednak wykorzystanie gotowego kwasu mlekowego, zamiast bakterii podzieliło polskich beergeeków. Jak jednak broni się sam trunek?

Olimp_Talia Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Piwoteka: Zośka Straszybotka

12140059_928961370517831_4617290140412771924_oW tym roku ciężko powiedzieć o piwach dyniowych złe słowa. Nie dość, że mamy ich całkiem sporo na rynku, to dodatkowo piwowarzy starają się zaskoczyć nas nietypowymi interpretacjami, niekoniecznie zbliżonymi do amerykańskich pumpkin ale. Spośród wszystkich tegorocznych wariacji, Browar Piwoteka poszedł najdalej – ich Zośka Straszybotka to Gose, inspirowane… dynią w occie. Wersję laną piwa miałem okazję spróbować w największym bydgoskim multitapie – Prolog9

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr