Fortuna: Czerwony i Czarny Smok. Recenzja bez nostalgii

Nie pamiętam serii Smoków z Browaru Fortuna. Kiedy święciły triumfy, nie interesowałem się piwem, a kiedy następował ich zmierzch, nawet o tym nie wiedziałem. Obca mi jest więc tęsknota za kultowymi, podobno pysznymi piwami. Dlatego też wieść o ich powrocie nie poruszyła mnie zbytnio, ale postanowiłem się przekonać, czego wielu piwoszom tak brakowało. Oto Czerwony i Czarny Smok z Fortuny, próbowane bez grama nostalgii…

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar Fortuna: Miłosław Witbier

Nikogo nie dziwią już działania browarów regionalnych czy koncernowych, które w odpowiedzi na rzemieślnicze produkcje, także sięgają po inne style niż jasne pełne. Wciąż jednak na rynku brakuje ciekawych trunków w niskich cenach.  Na najnowszy debiut z Browaru Fortuna czekano więc ze sporym zainteresowaniem – oto na scenę wkracza Miłosław Witbier, który podobnie jak inne piwa sygnowane tą marką, kosztować ma 3 – 4 zł. Czy faktycznie doczekaliśmy się wita na miarę amerykańskiego Blue Moon – przyzwoitego piwa za uczciwą cenę?

Miłosław Wit Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar w Grodzisku: Bernardyńskie Ciemne

Nie ma stylu, który darzyłbym tak olbrzymim uczuciem jak grodziskie. Z jednej strony patriotyczne przywiązanie, z drugiej rodzinne opowieści o tym (wtedy jeszcze niedostępnym) piwie. Od restartu oryginalnego Browaru w Grodzisku chętnie sięgam po klasyczne wersje tego piwa. Wariacje z sokiem, choć przyjemne, to jednak radlery, a opcja wzmocniona – Bernardyńskie, zupełnie nie zdobyła mojej sympatii. Tym bardziej moje obawy budziła nowa propozycja z wielkopolskiego browaru – Bernardyńskie Ciemne. Czy wprowadzenie słodu palonego mogło przezwyciężyć mankamenty, które zawierała podstawa?

Bernardynskie01 Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr