WFDP 2017: relacja z festiwalu

Kolejna edycja Wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa przeszła do historii. Wielki rozmach, mnóstwo wystawców i setki piw przez trzy dni czekało na przybyłych gości. Dla mnie była to pierwsza wizyta na WFDP. Oczekiwania miałem spore, a jaka okazała się rzeczywistość? Zapraszam na fotorelację!

wfdp 2017 Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar Birbant: Old Ale vs Old Ale Barrel Aged

Do dziś pamiętam, jak bardzo smakowało mi Old Ale z Browaru Birbant, degustowane z pompy na jednym z festiwali. Gładkie, kremowe i treściwe przekonało mnie, że uznawanie wyspiarskich stylów za nudę to spory błąd. Tym bardziej ucieszyłem się, gdy na półki trafiła wersja leżakowana w beczce po whisky Slyrs. W tym samym czasie w sklepach pojawiła się kolejna warka wariantu podstawowego. Postanowiłem przez porównanie sprawdzić, jak wiele zmienił pobyt piwa na leżaku.

old ale birbant vs Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar Birbant: PowderMan [Vermont Week #3]

Vermont Week przekroczył połowę. Za mną dwa piwa w stylu New England, przede mną kolejne dwa. Dziś będzie to PowderMan z Browaru Birbant, który na tle konkurencji wyróżnia się zastosowaniem nietypowej formy chmielu. Do piwa dodano CRYO HOPS™, czyli pudru chmielowego, będącego ostatnio gorącym towarem na światowej scenie. Czy ten nowatorski składnik to przepis na sukces?

powderman vermont week 3 Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar Birbant: Sheep Szit – piwo wędzone owczą kupą!

Praktycznie rzecz biorąc, kiedy coś wąchamy, to lotne cząsteczki tego obiektu trafiają do naszego organizmu. Niestety wiąże się to również z wchłanianiem wszystkich nieprzyjemnych substancji, łącznie ze źródłami wszelkich możliwych smrodów. Rzadko kiedy przyswajamy je celowo i świadomie. Chyba, że mieszkamy na Islandii i zamiast drewna używamy do wędzenia wysuszonych owczych odchodów. Z tej tradycji zaczerpnął Browar Birbant i w najnowszych piwie – SESie o nazwie Sheep Szit wykorzystał słód wędzony owczą kupą. Brzmi ohydnie? Troszeczkę. Kusząco? Jak najbardziej.

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr