Bavaria za złotówkę, czyli piwa z outletu

Dziś o piwach spotkanych w nietypowym miejscu. I nie mam tu na myśli kraftów obecnych w osiedlowych sklepach czy na odpustowych kramikach. Mowa o słynnych, bezalkoholowych produktach spod marki Bavaria, które trafiłem w sklepie w stylu wszystko za grosze*. Rozgrzane od padającego słońca, opisane jako napój energetyczny i pozbawione daty ważności – brzmi jak przepis na katastrofę. W takim wypadku nie mogłem ich nie spróbować. Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr