Ekstrakt Waniliowy Dr. Oetker. Dodatek idealny?

Ekstrakt naturalny Wanilia Bourbon marki Dr. Oetker wziął mnie z zaskoczenia. W grupach poświęconych piwowarstwu zaczęły pojawiać się opinie i pytania na jego temat. Ze względu na skład oraz intensywność wydawał się idealnym dodatkiem do piwa, nie tylko domowego. Postanowiłem więc sprawdzić jego fenomen w praktyce, wykorzystując dwa tanie piwa marki Argus – Premium Lager i Porter.

Ekstrakt Dr. Oetker Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar Brokreacja: Stockholm Syndrome. Śledztwo w sprawie aromatów

Namieszała nam ta Brokreacja… Podwójna premiera ich piwa wzbudza zaciekawienie i kontrowersje. Oto Stockholm Syndrome – Triple IPA w wersji #1 i #2. Według browaru, za aromat w jednej z nich odpowiadają chmiel, zest i sok owocowy, a w drugiej dodatek aromatów naturalnych. O ile to w ogóle prawda… Postanowiłem przeprowadzić śledztwo sensoryczne i przekonać się, co tak naprawdę siedzi wewnątrz butelek. Czy wyniki okazały się zaskakujące?

stockholm syndrome piwo Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Cracker vs NutCracker: pojedynek na dodatki

W styczniowym artykule, poświęconym dodatkom aromatycznym, wspomniałem o zbliżającej się premierze piw z browarów Deer Bear i whisker.beer. Cracker i NutCracker to dwa bliźniacze RISy, różniące się jednym zasadniczym szczegółem. Do drugiego z nich zaaplikowano sporą dawkę naturalnych aromatów. Celem eksperymentu było sprawdzenie, jak bardzo są w stanie zmienić charakter trunku. Czy rzeczywiście to wystarczyło, by wywrócić smak do góry nogami?

cracker vs nutcracker Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Aromaty, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem rozsądek

Ach, te aromaty w piwie. Sporo się o nich mówi w ostatnim czasie. Naturalne, syntetyczne, zastępujące owoce, przyprawy, chmiel, nawet piwo(?) – co się tylko da. Dla jednych nowoczesny dodatek, dla innych zbrukanie kodeksu piwowara. A dla mnie? No właśnie… Tak, jak w branży perfumeryjnej, prawda leży gdzieś w środku. I żeby do niej dotrzeć, trzeba wyjaśnić kilka rzeczy.

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr