Piotrek z Bagien Funky Wild Fruit Wiśnia. PIWO ROKU?

Tegoroczny Konkurs Piw Rzemieślniczych wzbudził wiele kontrowersji. Sporo dyskutowano  zwłaszcza na temat zwycięzcy plebiscytu na Kraft Roku. Piotrek z Bagien Funky Wild Fruit Wiśnia, czyli triumfator kategorii Piwo z owocami, a następnie całego konkursu, podzielił ludzi kraftu. Głosów za i przeciw było mniej więcej po równo. Jedni twierdzili, że wygrać powinno piwo bardziej złożone, szlachetniejsze. Inni przekonywali, że laureat jest genialnym przedstawicielem stylu. Czy dzikie ale autorstwa Krzysztofa „Josefika” Juszczaka faktycznie zasłużyło na tytuł Piwo roku? Postanowiłem przekonać się osobiście.

Nazwa: Piotrek z Bagien Funky Wild Fruit Wiśnia
Browar: Jan Olbracht Browar Rzemieślniczy
Styl: Wild Ale
Ekstrakt: 12,5% wag.
Alkohol: 5,6% obj.
Goryczka: 15 IBU

Skład: woda; słody jęczmienne – pilzneński, pszeniczny; granulaty chmielowe – Hallertauer Tradition; drożdże piwowarskie, owoce wiśni
Opis: Jeśli szukasz w świecie piwa nowych doznań, dobrze trafiłeś. Piotrek z Bagien Funky Wild Fruit to piwo spontanicznej fermentacji z dodatkiem dzikich drożdży. Unikalna propozycja na polskim rynku, która charakteryzuje się aromatem końskiej derki, podwyższoną kwasowością oraz wyraźną owocową – w co jest zamieszana wiśnia.


Temperatura degustacji: 9°C
Kolor:
wiśniowy. Nie widać tego zupełnie na zdjęciu, ale przypomina on sok z wiśni. Mętny, wciskany.
Piana: Praktycznie brak. Bez względu na to, jak się piwo nalewa – to aż prosiło się o wypełnienie szkła pod nad rant.
Aromat: w dużej mierze taki, jakiego się spodziewałem. Nuty wiśniowo – winne, lekko kwaśne, dość wytrawne. Nieco pestkowości. Trochę akcentów skórzanych i stajennych (derka, siano), ale łagodnych, nienachalnych. Obecne są też słodkawe czereśnie.
Smak: delikatny posmak wiśni, akcenty czerwonego i owocowego wina. Sporo wytrawności, nieco kwaskowatości.  Zaznaczone nuty stajenne w kierunku siana i garbowanej skóry. W tle posmak jasnego pieczywa.
Goryczka: ciężko mówić tu o goryczce, warto za to wspomnieć o lekkie, wiśniowej cierpkości.
Całość: lekka, bardzo pijalna. Właściwa dla piw w stylu, ale nie zbyt hardkorowa – zwłaszcza dla poznających styl po raz pierwszy. Dobra, zrównoważona kompozycja. 8/10

Etykieta: tak samo, jak w całej serii, mamy rysunek potwora na bagnach. Tym razem dominuje czerwień, pojawia się też kolor żółty. Informacje są obecne i dość czytelne. Kapsel firmowy, z logo browaru.

Pierwszy raz próbowałem wiśniowego Piotrka niedługo po premierze, w którymś pubie. Wówczas nie zwrócił specjalnie mojej uwagi. Nowa warka, degustowana w domu wypada znacznie lepiej. Z całą pewnością, Piotrek z Bagien Funky Wild Fruit Wiśnia jest najlepszym z całej serii dzikich piw z Olbrachta. Odpowiednio wyważony, przyjemny i ciekawy, spełnia wymogi swojego stylu. Sprawdza się też bardzo dobrze jako piwo owocowe – nie dość, że wiśnie grają tu pierwsze skrzypce, to dzikie nuty nie pojawiają się tylko z nazwy. Nieważne, czy zasłużyło na tytuł Kraftu Roku, bez czy z medalem pasowałoby mi tak samo. To po prostu produkt, po który warto sięgnąć bez wahania. Jeśli tak smakuje piwo zrodzone z piwowarskiej pasji, to zawsze będę na tak.

OCENA
8/10

PODSUMOWANIE
Bardzo wiśniowy, dobrze zbalansowany dziki ale

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr