Kontynuacja bez dalszego ciągu

Kultura dobrego piwa w Polsce rozwija się dość dynamicznie. W krótkim czasie, zaledwie paru lat powstało wiele nowych browarów, uwarzono kilkaset nowych produkcji i otwarto wiele nowych miejsc, w których nie tylko można spróbować wysokich jakościowo trunków, ale i poznać piwny świat od podstaw. Jednym z takich lokali jest katowicka Kontynuacja. Choć słowo jest zaraz straci na aktualności, bo niestety pub zmuszony jest do zaprzestania działalności. I wcale nie przez brak zainteresowania czy nieuczciwą konkurencję, a ignorancję i ograniczenie urzędników. Wybrałem się więc do multitapu, żeby lepiej poznać całą sprawę.

Kontynuacja 01Katowicka Kontynuacja mieści się w centrum miejskiej starówki. W kamienicy, stojącej przy Mariackiej 37, sąsiaduje z innymi lokalami oraz z wieńczącym deptak kościołem, od którego ulica wzięła swoją nazwę. Główna część lokalu (bar) znajduje się na wysokim parterze, podczas gdy na wysokości chodnika  umieszczona kilka miejsc siedzących, widocznych z zewnątrz budynku przez dawną witrynę sklepową.

Wewnątrz pub przywitał mnie ciepłą i braterską atmosferą, kontrastującą z ulewnym deszczem, który nawiedzał w ten dzień Katowice. Ciepłe światło, biel ścian i surowość cegieł kojarzą się z wyspiarskimi barami, w których poza dobrym piwem można usłyszeć ciekawe historie, nie tylko związane z piwem. Pomimo środka tygodnia i niesprzyjających warunków, Kontynuacja zapełniona była klientami (jak udało mi się zauważyć, zarówno stałymi jak i nowicjuszami). Wszystko prezentowało się dobrze,  nie sugerując zbliżającego się zamknięcia. Jedynie częste pytania klientów: a dlaczego tak? zwracały uwagę na problem. Wpisując się w trend, zapytałem o to samo.

Kontynuacja 02Sprawa wydaje się prosta, jednak, jak często w przypadku decyzji polskich urzędników na tyle absurdalna i niezrozumiała, by wprowadzić w całą sytuację przysłowiowe pomieszanie z poplątaniem. Wersja oficjalna, wyrok Urzędu Miasta brzmi: nie ma zgody na otwarcie ogródków w końcowej części ulicy Mariackiej. Nie tylko dla Kontynuacji, ale dla wszystkich znajdujących się w tamtym obrębie pijalni czy restauracji. Argumentacja: …

Ta pustka w tłumaczeniu urzędników nie jest przypadkowa. Oficjalna wersja oscyluje gdzieś między przestrzeganiem ustawy o wychowaniu w trzeźwości, a domniemanym hałasem i złą opinią działających z tej strony starówki lokali.

Wersja mniej oficjalna, jednak odbijająca się głośnym echem wśród katowickich kamienic jednoznacznie wskazuje na silne naciski ze strony księży. Podobno ogródki przeszkadzają w uroczystościach, zwłaszcza w pogrzebach. Dziwne, biorąc pod uwagę, że zwykle nie chowa się ludzi po godzinie 16.00, a o takiej porze Kontynuacja jest otwierana. Tak czy owak, przedstawicielom świątyni wadzi obecność pubów, bez względu na ich charakter i misję.

102_1001Szkoda, bo w trakcie 1,5 roku działalności, katowicki multitap  zorganizował wiele akcji edukacyjnych i promujących kulturę dobrego piwa. Premiery nowych trunków, warsztaty, spotkania, degustacje – krótko mówiąc czynili swoją powinność, stawiając polskie piwowarstwo w dobrym świetle. Warto podkreślić, że nigdy nie wpłynęły żadne skargi w związku z działaniem baru – nie było tu burd, awantur, nadmiernego hałasu. Oczywiście, urzędnicy nie wzięli tego pod uwagę w żaden sposób. Ba, jestem w stanie się założyć, że nie mają pojęcia co znajduje się w tej części ulicy Mariackiej.

Smuci mnie też determinacja ze strony kościoła, który tak zdecydowanie nie chce w swoim pobliżu ogródków. W mojej rodzimej Bydgoszczy od największą i najstarszą katedrę, siedzibę biskupa, dzieli od prężnie działających ogródków piwnych jakieś 50 metrów i nikt larum nie podnosi. A biorąc pod uwagę renomę niektórych, byłoby o co. Jak widać, można jednak funkcjonować w duchu chrześcijańskiego pojednania.

Wydawać by się mogło, że zamknięcie ogródka to ledwie drobny prztyczek w nos właścicieli Kontynuacji.  Przecież pub w środku ma sporo miejsca, a klienci chętnie go odwiedzają. Wystarczy jednak przejść się ulicami starego miasta w Katowicach, by zauważyć jak kluczową rolę odgrywają tu ogródki. Pomimo fatalnej pogody wypełnione były tłumami gości, nie tylko oglądających trwające Euro. Miejsca pozbawione transmisji również były oblegane. Bez miejsca na zewnątrz Kontynuacja nie jest w stanie prężnie działać, a ilość potencjalnych klientów wewnątrz nie zapewni  pokrycia wydatków. I dlatego lokal musi się zamknąć. Oficjalna pożegnalna impreza odbędzie się 24 czerwca o godzinie 20.00.

Kontynuacja 04Pozostaje mi pogratulować nieudolnym pracownikom administracji zarzynania rosnącej kultury dobrego piwa.  W tym przypadku niewiedza jest gorsza od złośliwości. I z tą niewiedzą Katowice mogą pozostać, bez ważnego punktu promocji i edukacji piwnej. Z drugiej strony, ciekawi mnie, czy księża z Kościoła Mariackiego znają historię i tradycję piw klasztornych, z którą zapoznać by się mogli właśnie w Kontynuacji. Może zainteresowani mniszymi wyrobami, zmieniliby nastawienie? Można tylko gdybać, bo chęci brak.

Na zamawiających piwa w Kontynuacji patrzy podobizna Conrada Kisslinga. Wielkiego promotora piwa, który według legendy przybył piechotą z Niemiec do Wrocławia, by sprzedawać bawarskie piwo. Czy trafiając do Katowic zderzyłby się ze ścianą biurokracji i musiał wrócić z niczym? Dziś pewnie niemiałby tu czego szukać. Może wołałby o pomstę do nieba? W tym wypadku to chyba słuszny kierunek…

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr