Jak skutecznie skrzywdzić amerykański kraft

Wiem, że tytuł może wydawać się nieco przesadzony. Amerykański przemysł piwa rzemieślniczego jest przecież silny i radzi sobie dobrze. Inaczej niż w Polsce, staje się sporym zmartwieniem dla koncernów, szczególnie hegemona AB InBev. Ten, obok regularnego wykupywania kraftowych browarów,  przyjął nową strategię. Co najmocniej uderzy w piwne rzemiosło? Odcięcie dostaw chmielu.

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Kustosz o cudzej twarzy. Przypadkowe podobieństwo?

Nie będę rzucał oskarżeniami, jedynie głęboko się zastanawiał. Do sieci sklepów Biedronka trafiło właśnie nowe piwo. Uwarzony specjalnie dla dyskontu przez Browary Łódzkie lager Kustosz. I choć zawartość nie wydała mi się interesująca, to opakowanie przykuło moją uwagę.  Nie sposób nie zauważyć podobieństwa nowego wyrobu do pewnej znanej polskiego marki – Tyskiego.

kustosz tyskie Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar Artezan: Samiec Alfa 2016, czyli ofiara polowania

O tym piwie mówiło (i nadal mówi) się dużo i głośno. Limitowane, wypuszczone na rynek w liczbie 2000 butelek, stało się łakomym kąskiem nie tylko dla wielbicieli kraftu, ale i spekulantów. Samiec Alfa 2016 – russian imperial stout leżakowany w beczkach po burbonie. Czy faktycznie jest tak wybitny, jak jego poprzednia wersja i wart każdych pieniędzy, czy okazuje się ofiarą zbyt dużych oczekiwań i niepotrzebnie nakręcanej atmosfery w środowisku? Okazję, by to sprawdzić miałem podczas panelu degustacyjnego w bydgoskim Prolog9, w której Samiec pojawił się jako piwo – niespodzianka.

samiec alfa 2016 Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Aromaty, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem rozsądek

Ach, te aromaty w piwie. Sporo się o nich mówi w ostatnim czasie. Naturalne, syntetyczne, zastępujące owoce, przyprawy, chmiel, nawet piwo(?) – co się tylko da. Dla jednych nowoczesny dodatek, dla innych zbrukanie kodeksu piwowara. A dla mnie? No właśnie… Tak, jak w branży perfumeryjnej, prawda leży gdzieś w środku. I żeby do niej dotrzeć, trzeba wyjaśnić kilka rzeczy.

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Muzyka w służbie piwa

Od dawna znane są piwa dedykowane branży muzycznej. Czy to kooperacje z zespołami, wykonawcami, czy wytwórniami płytowymi, zwykle ich celem jest trafienie do dwóch grup – fanów konkretnych artystów i miłośników piwa. Okazuje się jednak, że w rzeczywistości muzyka może mieć kluczowe znaczenie we wrażeniach degustacyjnych. Świadczy o tym niedawny eksperyment na jednym z belgijskich uniwersytetów, gdzie zbadano zależność między konkretnym utworem, a odbiorem sensorycznym piwa. Czy jednak otrzymane wyniki mogą być miarodajne? A może okażą się istotnym krokiem w lepszym poznaniu piwnego świata?

pexels-photo-96857 Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr