Browar Hoplala, czyli smutne grzechy marketingu

Zniesmaczony nieszczerym i nieuczciwym artykułem, opisującym Browar Hoplala w magazynie F5, napisałem kilka zdań na Facebooku. Internet jest jednak miejscem, w którym materiał może zniknąć tak szybko, jak się pojawił, więc zamieszczam wpis również na blogu. Mam nadzieję, że okaże się pretekstem do zdrowej i merytorycznej dyskusji – dalekiej od reklamowych frazesów i pustych formułek.

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Podróby piw. Błahostka czy realny problem?

Wtórny rynek piw dynamicznie się rozwija. Nie jest może aż tak nasycony towarem jak w przypadku wina czy whisky, ale działa na podobnych zasadach. Czy w takim razie grożą mu te same problemy, które dotknęły pozostałe gałęzie wymiany alkoholi? Oczywiście chodzi o podróby najdroższych i najrzadszych pozycji. Wszystko wskazuje na to, że mamy się czego obawiać w przyszłości…

podróby piwa Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Jak skutecznie skrzywdzić amerykański kraft

Wiem, że tytuł może wydawać się nieco przesadzony. Amerykański przemysł piwa rzemieślniczego jest przecież silny i radzi sobie dobrze. Inaczej niż w Polsce, staje się sporym zmartwieniem dla koncernów, szczególnie hegemona AB InBev. Ten, obok regularnego wykupywania kraftowych browarów,  przyjął nową strategię. Co najmocniej uderzy w piwne rzemiosło? Odcięcie dostaw chmielu.

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Kustosz o cudzej twarzy. Przypadkowe podobieństwo?

Nie będę rzucał oskarżeniami, jedynie głęboko się zastanawiał. Do sieci sklepów Biedronka trafiło właśnie nowe piwo. Uwarzony specjalnie dla dyskontu przez Browary Łódzkie lager Kustosz. I choć zawartość nie wydała mi się interesująca, to opakowanie przykuło moją uwagę.  Nie sposób nie zauważyć podobieństwa nowego wyrobu do pewnej znanej polskiego marki – Tyskiego.

kustosz tyskie Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Browar Artezan: Samiec Alfa 2016, czyli ofiara polowania

O tym piwie mówiło (i nadal mówi) się dużo i głośno. Limitowane, wypuszczone na rynek w liczbie 2000 butelek, stało się łakomym kąskiem nie tylko dla wielbicieli kraftu, ale i spekulantów. Samiec Alfa 2016 – russian imperial stout leżakowany w beczkach po burbonie. Czy faktycznie jest tak wybitny, jak jego poprzednia wersja i wart każdych pieniędzy, czy okazuje się ofiarą zbyt dużych oczekiwań i niepotrzebnie nakręcanej atmosfery w środowisku? Okazję, by to sprawdzić miałem podczas panelu degustacyjnego w bydgoskim Prolog9, w której Samiec pojawił się jako piwo – niespodzianka.

samiec alfa 2016 Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr