Browar Kormoran: PL-US 2016

Zbiory chmielu zawsze były wyjątkowym czasem w piwowarskim kalendarzu. Dziś, w erze granulatów i ekstraktów chmielowych nie mają już takiego znaczenia jak kiedyś. Nadal jednak to moment, w którym kształtują się zasoby na cały rok i (co najciekawsze) dostępne są świeżo zerwane szyszki, mogące wnieść do piwa niepowtarzalne walory aromatyczne. Tradycyjnie więc, powstaje w tym czasie wiele piw chmielonych zielonym surowcem. Tą drogą idzie też Browar Kormoran, wypuszczając na rynek limitowane IPA o nazwie PL-US. Jak wypada piwo, w którym wykorzystano amerykańskie odmiany chmielu uprawiane w Polsce?

Nazwa: PL-US
Browar: Kormoran
Styl: American India Pale Ale
Ekstrakt: 16% wag.
Alkohol: 6% obj.
Goryczka: 85 IBU

Skład: woda; słody: jęczmienny, pszeniczny; chmiele: CascadePL, ChinookPL; drożdże
Opis: To nowa droga podjęta z Pawłem Piłatem z najprężniejszego ośrodka wspierania polskiego chmielarstwa – Polish Hop oraz efekt stałej współpracy z naszym plantatorem Grzegorzem Świątkiem. Dzięki uprawie amerykańskich odmian chmielu u nas w kraju, możliwe stało się uwarzenie „mokrej AIPY”! Rezultat? Żadne inne piwo nie pokazuje potencjału użytych chmieli jak to, oparte o świeżą szyszkę.

Temperatura degustacji: 11C
Kolor: złoto-miedziane, dość klarowne.
Piana: niska, oblepiająca szkło, z czasem redukuje się do krążka.
Aromat: na początku wyczuwalne są lekkie nuty leśne/żywiczne, potem zauważalne są owoce tropikalne. Wyczuwalna jest także ziołowość i nieco ziemistości. Całość przykrywa słodowy karmel.
Smak: tło słodowe – rumiana skórka chleba i dużo karmelowej słodyczy. Trochę owoców egzotycznych – mango, papai, cytrusów i odrobina żywicy.
Goryczka: średnio wyczuwalna, nieco łodygowa.
Całość: Z dużym, ale niewykorzystanym potencjałem. Zbyt zamulająca i zatracająca chmielowy charakter. 5,5/10


Etykieta: zbliżona do innych pozycji Kormorana – beżowy kolor papieru i turkusowe elementy. Dodatkowo nadrukowany numer warki, który zmieniać się będzie co roku (jak mniemam). Potrzebne informacje zawarte, do tego czytelne i przejrzyste. Butelka oczywiście firmowa, z wytłoczonym napisem. Śliczny kapsel, szczegółowo i estetycznie zaprojektowany.

Całe przedsięwzięcie zapowiadało się ciekawie. Prosty, sprawdzony i dobry pomysł mógł zaowocować rodzimą perełką. Szkoda, że finalnie dostajemy produkt mocno niedopracowany, gdzie mankamenty produkcyjne wzięły górę nad jednym wartościowym składnikiem. Nie można mieć jednak do samego chmielu pretensji – mam nadzieję, ze będzie jeszcze okazja na pokazanie jego potencjału w innych sezonowych piwach. Albo za rok, gdy PL-US doczeka się kolejnej warki. Wtedy musi być lepiej.

OCENA
5,5/10

PODSUMOWANIE
Piwo, w którym świeży chmiel ginie pod naporem karmelu

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr