Browar Jabłonowo: Porter Podbity Śliwką

Ach te portery ze śliwką. Coraz więcej ich na rynku – czy to brytyjskich, czy bałtyckich. Dzisiejsze piwo już przed premierą zaczęło zwracać uwagę i budzić nieco kontrowersji. Dostaliśmy bałtyka z dodatkiem śliwek, opakowanego w czarną, powlekaną butelkę. Stosowne skojarzenia zaczęły pojawiać się same. Czy jednak Porter Podbity Śliwką z Browaru Jabłonowo broni się jakością i daje radę uciec porównaniom z Imperium Prunum?

jabłonowo porter

Wypuszczenie na rynek Podbitego było dość dużym zaskoczeniem. Jabłonowo nie przyzwyczaiło konsumentów do produkcji piw z górnej półki. Obok całej serii tanich, mocnych produkcji dostaliśmy do tej pory tylko kilka „specjalności”, jak jasne pełne z miodem, dubbel czy APA. Dlatego też, na wieść o premierze porteru, głosy były podzielone. Czy browar podoła? Czy próbuje zdobyć klientów swoistym „klonem” Prunum? Z drugiej strony, nawet słabym graczom na scenie bałtyki wychodziły, więc rodziło to pewne nadzieje.

jabłonowo porter podbity

Nazwa: Porter Podbity Śliwką
Browar: Jabłonowo
Styl: Porter Bałtycki
Ekstrakt: 25% wag.
Alkohol: 9,9% obj.

Skład: woda; słody jęczmienne: monachijski, pilzneński, wiedeński, karmelowy; słód żytni palony; cukier; chmiel: Aurora, Sybilla; naturalna wędzona śliwka 2%
Opis: Posliny, tęgi Imperial Baltic Porter, mocno naśliwiony, otulony wonnym kłębem dymu, zanurzony w przearomatycznej otchłani. Kolor meandruje od kamienia rubinu do węglistej, torfowej piwoczerni…


Temperatura degustacji: 14,85°Rø 14°C
Kolor: praktycznie czarny, z lekkimi ciemnoczerwonymi refleksami
Piana:
drobnopęcherzykowa, beżowa, szybko opada do krążka
Aromat:
z tyłu ciemne słody, trochę paloności. Pumpernikiel, nieco gorzkiej czekolady. Z przodu suszona, dymna śliwka.
Smak:
śliwka na pierwszym planie. Kojarząca się nie z kalifornijską, a kompotową, dymną, ciężką. Dalej mamy ciemne pieczywo, pumpernikiel, paloność z lekką kawą i gorzką czekoladą. Pojawia się tez odrobina sosu sojowego.
Goryczka:
praktycznie niewyczuwalna, w piwie dominuje słodycz
Całość: brakuje odrobiny ciała, a alkohol wyczuwalny jest dość wyraźnie przy większym ogrzaniu. Pije się jednak przyjemnie. Potencjał leżakowania całkiem duży. 7,5/10


jabłonowo porter etykieta

Etykieta: Pomińmy fakt czarnej butelki (prezentującej się bardzo ładnie). Warto za to zwrócić uwagę na tonę szydery skierowanej w hipsterów i beergeeków. Jako osoba skłonna do poetyzowania opisów piwa teoretycznie powinienem się obrazić, ale nic z tych rzeczy. Żart jest dość celny, koncepcja spójna, włącznie ze skalą temperatury Romera oraz musicpairingiem. Genezie nazwy porteru także nie można nic zarzucić. Dobra robota!

porter podbity etykieta

Choć Jabłonowo napisało na szyjce, że to Totalnie Limitowana Edycja, to mam nadzieję, że dostaniemy od nich jeszcze jakieś tak pozytywne piwo. Podbity, choć nie jest idealny, to dobrze sprawdza się jako porter z dodatkiem, a jego niewysoka jak na segment cena zachęca do kupienia butelki na leżak. Ja tego nie zrobiłem i pozostaje mi szukanie jakichś pojedynczych egzemplarzy w sklepach. Jeśli też je jeszcze traficie, warto je zakupić.

OCENA
7,5/10

PODSUMOWANIE
Porter bałtycki z wyraźną nutą podwędzanej śliwki

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr