Browar Deer Bear: Yam Yam

Trudno o bardziej charakterystyczne niedźwiedzie niż Pandy Wielkie. Charakterystyczny wygląd zapewnił im stałe miejsce w popkulturze. Tym razem wizerunek biało-czarnych misiów wykorzystał browar Deer Bear. Wszystko przez Yam YamWhite IPA z dodatkiem chińskich dobrodziejstw – bambusa i ryżu. Czy to orientalne połączenie daje przysłowiowego kopa, niczym słynna panda z kreskówki?

Nazwa: Yam Yam
Browar: Deer Bear
Styl: White IPA
Ekstrakt: 15% wag.
Alkohol: 5,4% obj.
Goryczka: 44 IBU

Skład: woda; słody: pilzneński, pszeniczny, monachijski, Carahell; chmiele: Citra, Amarillo, Mosaic, Nugget; płatki ryżowe, liście bambusa; drożdże
Opis: Yam Yam to hybryda potężnie nachmielonego India Pale Ale z orzeźwiającym i rześkim stylem pszenicznym. Pszeniczna podstawa słodowa balansuje się z owocowością amerykańskiego chmielu Citra, Mosaic i Amarillo. Do piwa dorzuciliśmy to co pandy lubią najbardziej – ryż i liście bambusa!


Temperatura degustacji: 9°C.
Kolor: słomkowo –  brzoskwiniowy, piwo mętne.
Piana: średnia, oblepiająca szkło.
Aromat: gorzkie cytrusy, głównie grapefruit, także nieco żywicy oraz charakterystycznych nut naftowo – winogronowych. W tle lekka zbożowość.
Smak: na pierwszym planie winogrona, nafta, liczi. Wśród cytrusów króluje grapefruit i mandarynki. W tle, obok świeżych bułeczek nieco słodyczy, być może właśnie pochodzącej od bambusa – gdzieś w głowie kojarzy mi się to z pędami znanymi z kuchni azjatyckiej. Czy pojawia się ryż? Moim zdaniem tak, ale tu również mogłem ulec sugestii. W finiszu majaczą lekkie przyprawy.
Goryczka: lekko cierpka, dobrze przełamująca charakter piwa.
Całość:  bardzo dobrze zbalansowana, treściwa ale i wysoce pijalna. Świetny przykład White IPA. 8/10

Etykieta: jak zawsze na piwach toruńskiego browaru, tu także pojawił się rysunkowy zwierzak. Tym razem jest to oczywiście rysunkowy miś panda. Całość projektu jest bardzo spójna, od koloru tła, do stylizowanego kroju pisma. Wszystko jest czytelne, choć opis trunku dla mnie ma za małe litery. Niemniej, etykiety z Deer Bear podobają mi się niezmiennie.

Można się spierać, czy dodatek bambusa i ryżu jest kluczowy w sukcesie tego piwa. Na pewno nie jest to tak istotny składnik, jak choćby elementy sosnowe w debiutancki Deer Beard. Sekretem okazuje się balans – nie pamiętam, kiedy ostatnio próbowałem tak zrównoważone polskie White IPA – w którym wszystkie składowe pojawiają się w takim natężeniu, jakiego bym oczekiwał. Yam Yam pije się z dużą przyjemnością. Misie podoba.

OCENA
8/10

PODSUMOWANIE
Świetnie zbalansowane White IPA z dodatkiem orientalnych roślin

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr