Browar Deer Bear: Baribal

Tak się złożyło, że ostatnie recenzje zeszłego roku poświęciłem piwo z Browaru Deer Bear. Warto podtrzymać tę nową, świecką tradycję, więc i tym razem postanowiłem sięgnąć po coś od toruńskiej ekipy. Wybór padło oczywiście na najostrzejszą produkcję ostatnich tygodni – RISa z dodatkiem cynamonu, syropu klonowego i papryczek habanero. Czy Baribal faktycznie jest tak przerażający jak niesie wieść po okolicznych lasach?

Baribal

Nazwa: Baribal
Browar: Deer Bear
Styl: Russian Imperial Stout
Ekstrakt: 25% wag.
Alkohol: 11% obj.

Skład: Piwo ciemne, zawiera słód jęczmienny, płatki pszenne, żyto palone, pszenicę paloną
Opis: Masywne, drapieżne piwo o bardzo ciemnej barwie, lekko wpadającej w cynamonowy brąz z dodatkiem papryczek habanero, cynamonu i słodkiego syropu klonowego. Piwo bezkompromisowe i wyjątkowe


Temperatura degustacji: 15°C
Kolor: brunatny, prawie czarny
Piana:
beżowa, bardzo niska, redukuje się do trwałego krążka
Aromat:
słodziutki – mleczna czekolada, gofry z syropem klonowym. Pralinki, delikatny cynamon, wanilia, ciasto i ciasteczka
Smak:
w smaku gofry z syropem klonowym, pralinki i mus pralinowy, czekolada, shake kakaowo – waniliowy. I papryczki. Przede wszystkim papryczki, piekące nie w ustach, ale na języczku i tyle gardła. Nie do końca przepadam za takim profilem ostrości
Goryczka:
spicy is the new bitterness
Całość:
przepysznie deserowa, słodka, apetyczna. Poza ostrością, która dla mnie jest zbyt duża i nie odpowiada moim preferencjom. Niemniej, uczciwie oceniając, zasługuje na 8/10

Etykieta: po raz pierwszy u Jeleń Niedźwiedź pojawiły się złocenia na etykiecie, które pokrywają płomienie, którymi otoczony jest tytułowy Baribal. Kolorystyka z ciemną czerwienią pasuju tu idealnie. Szkoda, że zabrakło szerszego składu, ale udało zmieścić się wszystkie parametry i opis.

Nie dziwie się, że Baribal podzielił konsumentów. To faktycznie bogate piwo przywodzące mi na myśl choćby pyszne Cocoa Cacao z Duggesa. Odważny ruch z dodatkiem papryczek zasługuje na uznanie, choć rozumiem, że przez to produkt nie podpasuje każdemu. Dla fanów ostrości pozycja zdecydowanie obowiązkowa. Czekam na kolejne ruchy ze stajni Deer Bear, zwłaszcza że w przyszłym roku zdaje się ich czekać ciekawa przyszłość.

OCENA
8/10

PODSUMOWANIE
Miś jest dziki, miś jest niezły, miś ma bardzo ostre papryki

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr