Browar Czarna Owca: Porter Noster 2017

Nadchodzące chłody jak zwykle skłaniają mnie do degustacji mocniejszych piw. Tym razem sezon jesienny inauguruję premierowym porterem bałtyckim z Browaru Czarna Owca. Porter Noster leżakował przed rozlewem siedem miesięcy. Nie od dziś wiadomo, że cierpliwość jest cnotą. Czy to powiedzenie sprawdziło się w przypadku semlińskiego producenta?

Porter Noster

Nazwa: Porter Noster
Browar: Czarna Owca
Styl: Porter Bałtycki
Ekstrakt: 22,5% wag.
Alkohol: 9% obj.
Goryczka: 50 IBU

Skład: woda, słody jęczmienne, chmiel: Marynka, drożdże
Opis: Porter Noster to piwo warzone w naszym browarze raz do roku i dojrzewające przez 7 miesięcy. Smaki i aromaty suszonych owoców, czekolady i kawy przyjemnie łączą się z rozgrzewającą mocą naszego bałtyckiego portera.


Temperatura degustacji: 15°C
Kolor: dość jasny – dominuje brąz i rubin
Piana:
znikoma, beżowa
Aromat:
początkowo czekoladowy – z wyraźnymi nutami surowego kakao i musu pralinowego, delikatnego karmelu. Dalej mielona kawa, ciemny słód i lekki pumpernikiel. Później leciutka korzenność, bakalie i wiśnie
Smak:
znaczna paloność – ciemne słody, czarne pieczywo, kawa. Wyżej czekolada i praliny, kakao. Do tego przyjemny, słodowy karmel – nadający miłej faktury. Poza tym suszone owoce i minimalne bakalie
Goryczka:
umiarkowana, wpasowująca się w profil
Całość:
raczej wytrawna niż słodka. Gładka, do tego stosunkowo lekka, pijalna. Bardzo dobra, szlachetna wersja klasycznego bałtyka 8,5/10


Etykieta: czerń i prostota kojarzą się z charakterem bałtyka. Złocony inicjał to przyjemny detal, wpasowujący się w nazwę piwa. Sam jestem zwolennikiem tego typu projektów – zwykle prezentują się elegancko. Miło, że taki nurt jest u nas dość popularny w ostatnim czasie. Wszystkie informacje czytelne. Porter Noster zamknięto czarnym kapslem bez nadruku.

Jak widać, siedmiomiesięczne leżakowanie się opłaciło. Czarnej Owcy udało uzyskać się dobre, klasyczne piwo – zbalansowane i nieco rozgrzewające. Gładka faktura i względna lekkość to zdecydowane atuty produkcji. Można pić je bez obaw już teraz, choć przetrzymanie do srogiej zimy również wydaje się kuszące. Pytanie, czy ktoś będzie miał tyle cierpliwości…

OCENA
8,5/10

PODSUMOWANIE
Właściwe rozpoczęcie jesieni


Dziękuję Browarowi Czarna Owca za przekazanie piwa do degustacji

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr