Podsumowanie roku 2016. Prognozy na przyszłość

Kolejny rok za nami. 2016 do końca zostało ledwie parę godzin. Tym razem podsumowanie będzie dość krótkie, choć działo się w nim tyle, że mogłoby zająć wiele stron. Warto jednak wspomnieć o kilku kluczowych sprawach i szeroko spojrzeć na przyszły rok, zarówno w ujęciu piwnym, jak i działalności bloga.

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Deer Bear: Let’s Cook Sour APA i Gose.

Pierwsze urodziny są dla każdego browaru zarówno czasem radosnego jubileuszu, jak i koniecznych rozliczeń. Przychodzi chwila, by wykonać bilans plusów i minusów oraz zastanowić się nad przyszłym funkcjonowaniem. W listopadzie rocznicę rozpoczęcia działalności świętował Toruński Deer Bear. Z tej okazji powstały dwa piwa, inaugurujące serię Let’s Cook! Gose z morelami i Sour Ale. Czy premiery godnie podsumowują rok działalności rzemieślniczej inicjatywy?

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Fortuna: Czerwony i Czarny Smok. Recenzja bez nostalgii

Nie pamiętam serii Smoków z Browaru Fortuna. Kiedy święciły triumfy, nie interesowałem się piwem, a kiedy następował ich zmierzch, nawet o tym nie wiedziałem. Obca mi jest więc tęsknota za kultowymi, podobno pysznymi piwami. Dlatego też wieść o ich powrocie nie poruszyła mnie zbytnio, ale postanowiłem się przekonać, czego wielu piwoszom tak brakowało. Oto Czerwony i Czarny Smok z Fortuny, próbowane bez grama nostalgii…

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Imperium Prunum vs Porter Jubileuszowy

W 2016 roku nie było w Polsce porterów bałtyckich, o których mówiono by tyle, ile o dzisiejszych bohaterach. Z jednej strony Imperium Prunum z Browaru Kormoran. Zaskakująca premiera, stosunkowo niska cena i olbrzymi popyt przy dość małej podaży. Z drugiej Porter Jubileuszowy z Browaru Zamkowego Cieszyn. Niezbyt pozytywna polityka firmy, wysoka cena i sporo towaru zalegającego na pólkach. Czy jednak rzeczywiście zasłużyły na otrzymane opinie? Ile mają ze sobą wspólnego, a ile je różni? Na te pytania odpowie degustacja porównawcza.

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Szałpiw: Buba Extreme Cognac BA, czyli piwna perfekcja

W piwowarstwie nie brakuje trudnych i wymagających stylów. Jednym z nich jest choćby belgijski Quadrupel, którego sukces tkwi w odpowiednim przeniesieniu klasztornych receptur. Innym wyzwaniem okazuje się niemiecki Eisbock, powstający w złożonej, kilkuetapowej produkcji. Czy można połączyć te dwie tradycje? Na to pytanie odpowiada Browar Szałpiw, który swojego sztandarowego quada poddał wymrażaniu, a następnie leżakował w beczkach po alkoholach. Oto najgłośniejsza i najbardziej limitowana premiera roku – Buba Extreme, w tym wypadku w wersji Cognac Barrel Aged.

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr