Kranoprzejęcie w Prolog9: relacja + wywiad [video]

Piątek trzynastego dla wielu może wydawać się bardzo pechową datą. Nie wszyscy jednak są przesądni, a na pewno nie należy do nich ekipa multitapu Prolog9, która na ten dzień zaplanowała podwójną imprezę. Po pierwsze – rozpoczęcie sezonu letniego i otwarcie prologowego ogródka piwnego. Po drugie – Kranoprzejęcie przez Pracownię Piwa, połączone z wizytą samego browaru w bydgoskim barze. Nie mogłem odmówić sobie udziału w tej podwójnej imprezie, zwłaszcza że tym razem postanowiłem znaleźć się także z innej niż zwykle stronie kamery…

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Bractwo Fordońskie: Post Scriptum – List Otwarty

Po moim artykule: Bractwo Fordońskie, czyli ściema regionalna otrzymałem odpowiedź prezesa firmy Kujawianka Inter, Pana Łukasza Borkowskiego, który spróbował ustosunkować się do moich argumentów. Poczułem się w obowiązku, do odpowiedzi na otrzymany komentarz. Wystosowałem więc list otwarty.

Fordońskie_odpowiedź Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Beergoszcz, edycja II – relacja z imprezy

No i stało się. Druga edycja festiwalu Beergoszcz za nami. Trzydniowe święto piwa w stolicy województwa kujawsko – pomorskiego zakończone. Goście i wystawcy wrócili do domów, pozostały tylko wrażenia, wspomnienia i zakupione butelki piwa, czy browarowe suweniry. Działo się dużo, bo i spora była obsada minionej imprezy. Przy 35 browarach wybór trunków był porażający, a Bydgoszcz wreszcie otrzymała duże targi, na które tyle czekało. Dziś więc relacja, parę notek degustacyjnych i garść festiwalowych zdjęć.

Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Bractwo Fordońskie, czyli ściema regionalna

Integracja i poczucie więzi z regionem widać bardzo wyraźnie na przykładzie takich miejsc jak Fordon. Niegdyś osobne miasteczko, w 1973 roku stało się dzielnicą Bydgoszczy. Lokalna tożsamość przetrwała jednak w jego mieszkańcach, którzy do dziś mówią jesteśmy z Fordonu, jesteśmy Fordoniakami, a kolejne, coraz młodsze pokolenia również hołdują tej zasadzie. I nie trzeba było długo czekać, żeby ktoś próbował na tym zarobić. Na rynku pojawiło się Bractwo Fordońskie – piwo, które wpisuje się w nurt regionalnych ściem, żerując na emocjach i nieświadomości klientów.

fordońskie front Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr