Żywiec Saison vs Cieszyńskie Sezonowe

SaisonyGrupa Żywiec od dłuższego już czasu próbuje zaistnieć na rynku piw rzemieślniczych. Zarówno pod własną marką, jak i pod szyldem Browaru Zamkowego Cieszyn* pojawiają się kolejne tytuły, mające pomóc odzyskać część utraconych klientów. Najnowszą, jesienną propozycją, wybraną w plebiscycie przez internautów, jest Żywiec Saison. Jednocześnie z półek znika letni trunek z Cieszyna – Sezonowe. Postanowiłem porównać je ze sobą w ślepym teście i zobaczyć, które z nich jest lepsze, o ile w ogóle to dwa różne piwa. Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Seans beerytystyczny – duch kraftu i moralność beergeeka

craftouijaNigdy nie bawiłem się w wywoływanie duchów. Wolę unikać złego licha, które przypadkiem można zwabić podczas tego typu zabaw. Jednak niektórzy w świecie polskiego piwa nie robią sobie nic z ryzyka i co rusz przyzywają jedną z najstraszniejszych, najbardziej srogich i najbardziej tajemniczych zjaw na Ziemi – ducha kraftu. Jaki jest? Co jest z nim zgodne? Czego od nas oczekuje? Postaram się odpowiedzieć na te pytania poniżej. Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Amber Po Godzinach Marcowe vs Paulaner Oktoberfest Bier

marcoweduoTegoroczny Oktoberfest za nami, jednak dopiero teraz na półki sklepowe trafia nowa propozycja z Browaru Amber: Marcowe, będące kolejną odsłoną serii Po Godzinach. Piwo swoją premierę miało 20 września podczas Amber Festu, gdańskiego festiwalu pod patronatem browaru. Postanowiłem porównać go z produkcją Paulanera, sztandarowym przedstawicielem monachijskiego święta. Które z nich trafiło bardziej w moje gusta? Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Kościerskie: Pszeniczne, Keller, Ciemna 10°

W ostatnich dniach w świecie piwnym rozgorzała dyskusja. Zaczęto się zastanawiać, które style piwne są godne, by określać je kraftowymi, a które są nudne i niewarte spróbowania. Czy faktycznie klasyczne gatunki piwa mają rację bytu podczas dominacji nowofalowych chmieli i prób stworzenia coraz dziwniejszych fuzji aromatyczno – smakowych? Trzy piwa ze Starego Browaru Kościerzyna udowadniają, że tak. Mało tego, potrafią nieźle zaskoczyć. Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr

Kurs sensoryczny PSPD

logo-pspdIstnieje pogląd, według którego piwny świat należy odkrywać całkowicie chałupniczo: samemu, najlepiej nie pytając nikogo o zdanie. Bez sugestii, porad, śledzenia recenzji, czytania literatury czy brania udziału w warsztatach. Zupełnie się z nim nie zgadzam. Dla mnie każda okazja do poszerzenia piwnych horyzontów jest cenna i ważna. Nawet, jeśli byłoby to powiązane z koniecznością wypicia złego piwa.

Nie mówię tu o szerszym konsumowaniu słabych trunków, choć i to czasem wychodzi na dobre (vide recenzje piw udających rzemieślnicze). Mam na myśli kursy sensoryczne, organizowane przez Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych; warsztaty, uczące wykrywania wad w piwie. Ostatnio dane mi było wziąć udział w takim wydarzeniu. Czytaj dalej

UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on Tumblr